Proces emisji akcji na rynku pierwotnym zapoczątkowało już 19 firm, które jeszcze w tym roku mają być notowane na Nasdaqu i NYSE. Mogą one łącznie osiągnąć wartość 3,7 miliarda USD. Liczby te nie obejmują jednak takich firm jak Google oraz spółka telefonii bezprzewodowej Cingular, która może w tym roku usamodzielnić się od kolosa BellSouth. Tylko IPO Google może przynieść 4 miliardy dolarów - szacują eksperci.
Prognozy są więc o wiele bardziej optymistyczne niż w 2003 r. Według danych opublikowanych przez firmę badawczą Dealogic 17 IPO spółek technologicznych wartych było zaledwie 2,8 mld USD. W roku 2002 było jeszcze gorzej - na rynku pierwotnym debiutowało zaledwie 9 korporacji z sektora technologii, które zebrały z rynku 1,9 mld USD. W rekordowym 1999 roku za IPO 295 firm technologicznych inwestorzy zapłacili 34,6 mld USD. Tamte czasy już nie wrócą - zgodnie podkreślają analitycy, którzy ostrzegają także inwestorów przed zbyt wygórowanymi oczekiwaniami. Nikt nie spodziewa się już kilkusetprocentowych zwrotów po giełdowym debiucie spółki, co często miało miejsce podczas internetowej hossy końca lat 90. Richard Peterson, analityk rynkowy Thomson Financial, doradza więc amatorom IPO dokładne zapoznanie się z ofertami. - Na rynku pojawi się kilka interesujących propozycji w sektorze technologii, ale inwestorzy będą musieli wybierać bardzo ostrożnie - twierdzi Peterson.
Testem dla rynku pierwotnego sektora technologii mają być oferty czterech spółek, które już wkrótce zadebiutują na giełdach. W pierwszym kwartale pojawi się m.in. Atheros Communications, producent mikroprocesorów do telefonów komórkowych. IPO powinno osiągnąć wartość 100 mln USD. Ostateczna suma zależy jednak od oceny ryzyka przez inwestorów. Atheros wciąż przynosi straty i musi konkurować na rynku z dużo większym rywalem - Centrino. Inną spółką tej branży na rynku pierwotnym będzie także "odprysk" Motoroli, znany obecnie pod roboczą nazwą SPS Sprinco. Motorola chce uzyskać z IPO aż 2 mld USD, ale SPS także przynosi straty, i to spore. Pozostałe dwie spółki, cieszące się sporym zainteresowaniem rynku, to producenci oprogramowania - Motive i Salesforce.com. Pierwsza chce sprzedać akcje za 70 mln USD, druga - za 115 mln USD.