CBoT pozwoli firmom europejskim - ale tylko handlującym na własny rachunek - przez 18 miesięcy kupować i sprzedawać kontrakty i inne produkty, którymi się tam obraca, bez potrzeby posiadania lub dzierżawienia miejsca na parkiecie. Chicagowska instytucja o połowę, do 45 centów za pojedynczą transakcję, obniży opłaty dla takich inwestorów. Natomiast ci, którzy obecnie już są właścicielami bądź najemcami "giełdowego" miejsca, od 1 lutego będą płacić 66% mniej, 30 centów za transakcję.

Elektroniczny rynek Eurex US nie planuje poboru składek członkowskich, a za obrót kontraktami na amerykańskie papiery rządowe - takimi samymi, jak na CBoT - będzie kasował między 20 a 30 centów.

Zdaniem Russella Levensa, dyrektora generalnego Fortis Clearing Chicago, program zachęt CBoT ma zatrzymać klientów przed przejściem na Eurex US. - Jestem zadowolony, że postrzegają Eurex jako konkurencję i chcą coś z tym zrobić - mówi Levens. - Czy będą wystarczająco tani? Tego nie wiem - dodaje.

Po okresie 18 miesięcy - w przypadku gdy europejscy inwestorzy wykupią lub wydzierżawią "giełdowe" miejsce - CBoT utrzyma dla nich niższe stawki. W końcu ub.r. takie miejsce kosztowało 168 tys. USD, a miesięczna dzierżawa ok. 1600 USD.