Macif Życie TUW odebrał zezwolenie na działalność ubezpieczeniową 31 grudnia br. Będzie to pierwsze w Polsce otwarte towarzystwo ubezpieczeń wzajemnych - jego członkami będą mogli zostać nie tylko przedstawiciele jednej grupy zawodowej, jak ma to miejsce w przypadku TUW Rejent Life (mogą należeć do niego wyłącznie notariusze). Tuw-y tym różnią się od komercyjnych zakładów ubezpieczeń, że są organizacjami działającymi non-profit - wypracowane zyski zwracane są członkom, którymi są właściciele polis. - Chcemy, żeby na polskim rynku pojawiła się nowa jakość w postaci firmy działającej non-profit. Zamierzamy mieć dobre wyniki finansowe, ale zależy nam, aby zyski trafiały do naszych udziałowców - powiedział w piątek Adam Gwara, prezes Macif Życie. Tuw-y są bardzo popularne w Europie Zachodniej, Japonii i Stanach Zjednoczonych. W Polsce szczyt ich popularności przypadł na okres do II wojny światowej (protoplastą PZU było także tuw).
W opinii prezesa Gwary, towarzystwo stawia na zasadę zrównoważonego, spokojnego rozwoju. Prezes Gwara liczy, że w pierwszym roku towarzystwo pozyska z rynku 1,2-2 mln zł przypisu składki. - Na początek zamierzamy oferować ubezpieczenia kapitałowe z gwarantowaną roczną stopą zysku, nieco wyższą niż oprocentowanie średnioterminowych lokat bankowych - powiedział. Jako drugie na rynek wejdzie klasyczne ubezpieczenie na życie. Macif planuje także utworzenie produktu, który będzie spełniał wymogi przygotowywanej obecnie ustawy o Indywidualnych Kontach Emerytalnych.
Oferta ma być skierowana do pracowników francuskich firm działających w Polsce, a także osób samozatrudniających się, które płacą najniższe składki ZUS. Prezes ocenił, że jest to ok. 3 mln Polaków.
Założycielami Macif Życie TUW są francuskie firmy ubezpieczeniowe: majątkowy tuw Macif oraz należąca do niego firma życiowa Mutavie. Francuzi zainwestowali na razie u nas 3 mln euro. Jean--Paul Challet, przewodniczący rady nadzorczej Macif Życie TUW, nie wykluczył, że za kilka lat Macif wejdzie na polski rynek z ubezpieczeniami majątkowymi.