Ekonomiści przewidują, że w minionym miesiącu sprzedaż detaliczna za oceanem ponownie się zwiększyła. W listopadzie - po tym jak w październiku się nie zmieniła - wzrosła do 322,4 mld USD, głównie za sprawą większego popytu na auta, meble i sprzęt elektroniczny. W USA wydatki konsumentów, których znaczna część przeznaczana jest na zakupy u detalistów, stanowią ok. 70% PKB.
Uwagę inwestorów powinny przyciągnąć również raport Rezerwy Federalnej na temat produkcji przemysłowej i informacje Departamentu Pracy o poziomie cen. W listopadzie produkcja wzrosła najbardziej od 4 lat, a po raz pierwszy od 21 lat odnotowano miesięczną deflację.
Razem z informacjami o produkcji przemysłowej ukazują się dane o poziomie wykorzystania zdolności produkcyjnych. W listopadzie w USA wyniósł on 75,7%, a przewiduje się, że w grudniu wzrósł do 76%. Niedaleko zatem do poziomu 85%, uznawanego przez ekonomistów za granicę, powyżej której może pojawić się presja inflacyjna.
Spośród krajów europejskich, raporty o produkcji przemysłowej - ale za listopad - opublikują Francja, Wielka Brytania i Niemcy. W październiku we wszystkich trzech największych gospodarkach Europy rozwój produkcji był najszybszy od co najmniej roku. Informacje o tempie wzrostu niemieckiego PKB w ub.r. również mogą być ważne dla inwestorów.
Powoli największe giełdowe spółki z USA zaczynają publikować raporty finansowe podsumowujące ostatni kwartał ub.r. W najbliższych dniach uczyni tak kilku potentatów z sektora high-tech, np. Intel czy właściciel największego internetowego portalu Yahoo!, a także banki: Bank of America i FleetBoston Financial, które w październiku ogłosiły zamiar połączenia.