Pierwsza prognoza Simple na 2003 r., opublikowana jeszcze w maju 2002 r., zakładała 23 mln zł przychodów i 1,1 mln zł zysku netto. Kolejne korekty tłumaczone były dekoniunkturą gospodarczą i ograniczaniem wydatków inwestycyjnych przez małe i średnie przedsiębiorstwa, do których Simple kieruje swoją ofertę. Spółka zmniejszała koszty m.in. ograniczając zatrudnienie, które spadło o blisko 25%. Zreorganizowano funkcjonowanie działu handlowego. - Nasza obecna struktura organizacyjna jest w pełni dostosowana do obecnej wielkości sprzedaży - mówi Sławomir Siedlarski, prezes informatycznej firmy. W konsekwencji bieżący rok Simple powinno zakończyć dodatnim wynikiem finansowym. Przychody będą zbliżone do ubiegłorocznych.
Spółka raczej nie będzie publikować oficjalnej prognozy finansowej na 2004 r. - Rozważamy rezygnację z corocznego przedstawiania planów finansowych. Zmienność rynku, na którym działamy, powoduje, że długookresowe prognozowanie jest obarczone zbyt dużym ryzykiem - wskazuje S. Siedlarski.
Simple podtrzymuje wcześniejsze deklaracje o chęci znalezienia inwestora strategicznego. - Jesteśmy otwarci na integrację. Prowadzimy wstępne rozmowy z kilkoma podmiotami. Myślę jednak, że realizacja odbywać się będzie nie wcześniej niż w drugim półroczu bieżącego roku - mówi prezes Simple.