Reklama

Adecco pójdzie w ślady Parmalatu?

Możliwe nieprawidłowości w księgowości w części oddziałów, m.in. w USA, opóźnią publikację wyników finansowych przez Adecco, największą na świecie firmę pośrednictwa pracy czasowej. Na tę podaną przez spółkę informację inwestorzy zareagowali gwałtowną wyprzedażą akcji. Część z nich już spodziewa się skandalu na miarę Parmalatu.

Publikacja: 13.01.2004 08:44

Szwajcarska Adecco, która codziennie wysyła 650 tys. pracowników czasowych do różnych firm, m.in. do Renault i IBM, w komunikacie dla serwisu Business Wire napisała, że odkryła "słabości wewnętrznej kontroli" w północnoamerykańskim oddziale oraz "problemy w innych krajach".

Adecco poinformowała, że sprawę uchybień zbada nieujawniony z nazwy, niezależny doradca. Zdaniem firmy, "nie jest jeszcze możliwe przewidywanie terminu zakończenia audytu skonsolidowanego sprawozdania finansowego za 2003 rok". Pierwotnie publikację wyników finansowych dyrektor generalny Jerome Caille planował na 4 lutego.

- Jak dotychczas wszystko z wynikami Adecco było w porządu - mówi Dieter Winet z funduszu Swissca Portfolio Management z Zurychu. - Możliwe, że audytorzy grupy stali się bardziej surowi po ujawnieniu afery w Parmalacie - uspokaja.

Generalnie jednak wieści z Adecco wstrząsnęły inwestorami, którzy wciąż jeszcze dowiadują się o kolejnych wątkach afery finansowej we włoskim koncernie mleczarskim, a nadal mają w pamięci sprawę zawyżania przez holenderską sieć supermarketów Ahold zysków, głównie w oddziałach za Atlantykiem.

- Skoro spółka musi przełożyć publikację stanu swoich finansów, to można spodziewać się bardzo złych wieści - komentował w wywiadzie dla kanału telewizyjnego Bloomberg News Julian Cane z Foreign & Colonial Asset Management z Londynu. - Na razie możemy tylko przewidywać, że problem jest bardzo poważny - dodał.

Reklama
Reklama

Akcje Adecco, której siedziba zlokalizowana jest w Glattburgu w Szwajcarii, wczoraj na otwarciu notowań na Swiss Exchange straciły blisko 37% w stosunku do piątkowego zamknięcia (50,9 franka wobec 81,8 franków szwajcarskich). Później kurs nadal spadał, osiągając nawet cenę poniżej 43 franków za jeden walor.

Francois Vassard, rzecznik prasowy spółki, powołując się na względy prawne odmówił wszelkich komentarzy. Wczorajszego komunikatu nie chcieli też omawiać Markus Bernhard, rzecznik firmy Ernst&Young, od ub.r. zatrudnionej do prowadzenia audytu sprawozdań finansowych Adecco, oraz Juerg von Arx, rzecznik giełdy Swiss Exchange.

Potentat w pracy czasowej

Adecco została utworzona w maju 1996 r., kiedy francuski Ecco zgodził się na zakup szwajcarskiej firmy Adia, płacąc za nią 2,2 mld USD w gotówce i własnych akcjach. W ub.r. Adecco, która w 2000 r. przejęła w USA firmę Olsten, zwolniła 2,5 tys. pracowników, czyli prawie 10% załogi, ponieważ spowolnienie gospodarcze i wzrost bezrobocia na głównych dla spółki rynkach spowodowały spadek popytu na pracowników czasowych. W Ameryce Płn. Adecco osiąga ok. 20% przychodów, które łącznie w 2002 r. wyniosły 25,1 mld franków (wówczas ok. 18 mld USD). Druga firma na rynku pracy czasowej, amerykański Manpower, w 2002 r. osiągnęła przychody w wysokości 10,6 mld USD.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama