Reklama

Duże spółki będą rosły szybciej

W tym roku, po raz pierwszy od pięciu lat, duże spółki europejskie mogą liczyć na szybszy wzrost kursu niż mniejsze firmy - prognozują analitycy i inwestorzy. Ich zdaniem, ożywienie gospodarki europejskiej staje się już faktem, a w dalszej fazie tego procesu przychylność inwestorów zdobywają większe spółki. Mniejsze przewodziły wzrostom w minionym roku, w początkowej fazie poprawy koniunktury gospodarczej.

Publikacja: 13.01.2004 08:50

- Kursy dużych spółek z pewnością będą rosły w tym roku

szybciej niż notowania mniejszych firm. To normalna sprawa. W pierwszej fazie ożywienia gospodarczego zawsze pierwsze poprawiają wyniki spółki mniejszych rozmiarów. Ale ten etap mamy za sobą. Dużo wolniej się rozpędzają, ale są już rozpędzone na tyle, by zdystansować na giełdzie mniejszych rywali - powiedział agencji Bloomberga Wolfgang Leoni, dyrektor inwestycyjny w drugiej co do wielkości w Niemczech grupie funduszy inwestycyjnych - Deka Investment.

Wtóruje mu Koen Maes z brukselskiego funduszu Dexia Asset Management. - Jest coraz więcej dużych spółek, których wyniki się poprawiają, a wycena rynkowa jest zbyt niska. Na pewno będziemy je kupować - zapewnił. - Inwestorzy postawią na jakość prezentowaną przez większych graczy na rynku - dodał Pedro Yaquez z Citigroup Asset Management w Londynie.

Deutsche Bank

myśli inaczej

Reklama
Reklama

Spośród renomowanych biur maklerskich odmienną opinię na temat tegorocznych tendencji na europejskich rynkach mają analitycy Deutsche Banku. Ich zdaniem, mniejsze spółki wciąż będą bardziej atrakcyjne dla inwestorów. Szacują, że średnio ich zyski wzrosną w 2004 r. o 11,1%, podczas gdy w przypadku blue chips należy spodziewać się 7,5%.

Popyt na małe firmy

w 2003 roku

W pierwszych 11 miesiącach ub.r. indeks Dow Jones Small Cap, grupujący mniejsze spółki o łącznej kapitalizacji ok. 3 mld euro, wzrósł ponadtrzykrotnie więcej niż wskaźnik największych europejskich firm. W górę pociągnęły go takie firmy, jak szwajcarski producent chipów komputerowych - Micronas Semiconductor (wzrost kursu o ponad 100%) czy brytyjskie internetowe biuro podróży Lastminute.com (+100%). Tymczasem gorszy wynik Dow Jones Stoxx Large Index to m.in. efekt spadku ceny akcji takiego giganta, jak brytyjski koncern naftowy BP.

Jednak już od początku grudnia zainteresowanie inwestorów zaczęły przyciągać większe firmy. M.in. dzięki dużemu popytowi na papiery hiszpańskiego potentata telekomunikacyjnego - Telefonica, indeks Dow Jones Stoxx Large zyskał od tego czasu już 4,5%, podczas gdy wskaźnik mniejszych spółek wzrósł o 3,3%.

Dolar może zaszkodzić

Reklama
Reklama

Za największe zagrożenie dla dużych europejskich spółek eksperci uznają zbyt słabego dolara. Deprecjacja amerykańskiej waluty szkodzi dużym eksporterom ze Starego Kontynentu, takim jak producenci farmaceutyków, potentaci branży energetycznej czy koncerny motoryzacyjne. Analitycy Goldman Sachs właśnie z tego powodu obniżyli w ubiegłym tygodniu rating dla europejskich producentów aut, takich jak Volkswagen czy BMW. Z kolei eksperci Citigroup, z podobnych przyczyn, wydali gorszą rekomendację dla koncernów naftowych, w tym dla dwóch europejskich gigantów BP i Royal Dutch/Shell.

Globalne trendy

są podobne

Powrót zainteresowania akcjami dużych spółek widać też w skali globalnej. Od początku grudnia indeks Morgan Stanley Capital International World Index zyskał 8,5%, podczas gdy przeznaczony dla mniejszych firm MSCI World Small Cap Index wzrósł o 7,9%. W pierwszych 11 miesiącach ub.r. pierwszy z tych wskaźników zyskał "zaledwie" 49%, podczas gdy drugi zyskał prawie 100%.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama