Reklama

Deficyt mniejszy, dług większy

Ubiegłoroczny deficyt budżetowy był prawie o 2 mld zł niższy od zaplanowanego. - Część planu Hausnera wykonaliśmy już w 2003 roku - powiedział minister finansów Andrzej Raczko. Jednak dług publiczny wzrósł bardziej, niż chciał resort finansów. Powód: niskie wpływy z prywatyzacji.

Publikacja: 16.01.2004 08:20

Dziura budżetowa w 2003 r. miała wynieść 38,73 mld zł. W połowie roku dane o sytuacji budżetu były na tyle niepokojące, że część analityków zaczęła się zastanawiać, czy nie trzeba będzie zmieniać ustawy. W III kwartale przedstawiciele resortu finansów przyznawali, że dochody z podatków pośrednich wyglądają gorzej, niż planowali. Nie było także jasne, czy firmy nie zaczną szukać sposobów na pomniejszenie dochodów, aby podatek zapłacić w 2004 r., już według 19-proc. stawki. W 2003 r. było to 27%. Jednak pod koniec roku sytuacja się poprawiła.

- Wykonaliśmy budżet mimo tego, co wielu analityków sugerowało - mówił wczoraj Andrzej Raczko, minister finansów.

Pomogły wyniki firm

Głównym powodem do dumy resortu był deficyt niższy od zaplanowanego. Wyniósł 36,99 mld zł, a nie 38,73 mld zł. Stało się tak za przyczyną niższych wydatków. Przede wszystkim - posłowie w ustawie zapisali dodatkowe wydatki w wysokości 800 mln zł "o ile pozwolą na nie dochody".

- Nie było takich wpływów, a więc nie ponieśliśmy tych wydatków - wyjaśniała Halina Wasilewska-Trenkner, która po raz ostatni wystąpiła w roli wiceminister finansów odpowiedzialnej za budżet. Z rekomendacji Senatu weszła w skład Rady Polityki Pieniężnej.

Reklama
Reklama

Znacznie więcej, bo 3,4 mld zł, budżet zaoszczędził na obsłudze długu. I to nawet nie tyle na niższych odsetkach, ile na poręczeniach i gwarancjach.

- Ze względu na lepszą sytuacją finansową firm nie musieliśmy płacić z tytułu poręczeń i gwarancji - powiedziała H. Wasilewska-Trenkner.

Lepsza sytuacja firm spowodowała także, że dochody z CIT, czyli podatku od firm, wyniosły 14,2 mld zł wobec 14,4 mld zł zaplanowanych.

- Zebraliśmy więcej pieniędzy z tego podatku, ale z powodu możliwości rozliczania strat z lat ubiegłych ostateczna kwota jest nieco niższa - powiedziała wiceminister finansów.

Tyle tylko, że niższy deficyt nie przełożył się na wolniejsze tempo wzrostu długu publicznego. Wprost przeciwnie - rósł on szybciej, niż przewidywał resort finansów. Po prostu - do budżetu z prywatyzacji trafiło zaledwie 2,96 mld zł, zamiast zaplanowanych 7,4 mld zł. Trzeba było więc emitować więcej papierów skarbowych. O ile wzrósł dług - jeszcze nie wiadomo.

Będzie lepiej

Reklama
Reklama

Resort finansów przedstawił wczoraj także swoje prognozy makroekonomiczne. A. Raczko zaprezentował szereg wykresów, na których wszystkie wskaźniki miały jeden kierunek - do góry. Według szacunków MF, dynamika eksportu w grudniu - liczona rok do roku - wzrośnie do 31,9% (wyrażona w dolarach), a importu - do 23,4%.

- Obawy, że wzrost gospodarczy musi się wiązać ze wzrostem importu i pogorszeniem rachunku obrotów bieżących, nie sprawdziły się - mówił A. Raczko. - Dynamika eksportu była szybsza niż importu.

W górę - według szacunków MF - idą inwestycje (0,4%) oraz tempo wzrostu PKB, które w IV kwartale ma wynieść 4,3%.

- To łącznie da 3,6% wzrostu PKB w roku 2003 - stwierdził minister finansów. - Te wskaźniki oznaczają, że mamy do czynienia z trwałym ożywieniem gospodarczym.

W przyszłym roku PKB ma się powiększyć o 5%.

1,7% inflacji

Reklama
Reklama

Inflacja na koniec 2003 roku wyniosła 1,7% wobec 1,6% w listopadzie. Miesięczny wzrost cen nie był duży, wyniósł bowiem 0,2%, jednak w stosunku do końca 2002 roku różnica jest już znaczna. Na koniec grudnia tamtego roku wskaźnik wzrostu cen był na poziomie 0,8% i spadał. Teraz większość prognoz mówi o wzroście inflacji.

- Spodziewamy się, że w czerwcu inflacja wyniesie od 1,4% do 2% - powiedział Jacek Krzyślak, dyrektor Departamentu Polityki Finansowej w MF. - Na koniec roku wzrośnie do 2,5%.

W grudniu najbardziej do wzrostu inflacji przyczyniły się ceny żywności i napojów bezalkoholowych. Wzrosły o 0,5% wobec listopada. W górę poszły też koszty utrzymania mieszkania - o 0,1% wobec poprzedniego miesiąca. Spadły za to ceny paliw - o 0,4%.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama