Podstawowym źródłem dochodów Związku Maklerów i Doradców jest organizowanie i prowadzenie kursów na maklerów papierów wartościowych i giełd towarowych oraz na doradców inwestycyjnych. Jednak z powodu coraz gorszej koniunktury na rynku pracy, zainteresowanie kursami wyraźnie zmalało. To negatywnie wpłynęło na finanse ZMiD.
Powodem złej sytuacji finansowej Związku jest także dramatycznie niska ściągalność składek członkowskich - problem, który w ostatnim czasie wyraźnie się nasilił. - Tylko nieco ponad 10% członków płaci regularnie składki - narzeka Adam Drozdowski, wiceprezes ZMiD. Szacuje się, że zaległości z tego tytułu przekraczają już 700 tys. zł.
Niekorzystny raport
Nie bez znaczenia na obecną sytuację finansową pozostają nadużycia i inne nieprawidłowości, które zdarzyły się w 2002 i 2003 r. Polegały m.in. na bałaganie, fałszowaniu dokumentów księgowych. W efekcie ZMiD stracił część swoich pieniędzy. Sprawą zajęła się specjalnie powołana komisja robocza, składająca się z trzech członków zarządu Związku. - Księgi rachunkowe ZMiD prowadzone były z naruszeniem przepisów o rachunkowości. Umożliwiło to pracownikowi dokonywanie nadużyć finansowych. Postępowanie wobec tej osoby prowadzi prokuratura- mówi Grzegorz Łętocha, jeden z autorów końcowego raportu komisji.
Dokument ten został wycofany z zestawu materiałów, które są do wglądu przed zjazdem. Członkowie Związku nie mają zatem dostępu do raportu, mimo że w sprawozdaniu zarządu znajdują się niejednokrotnie odniesienia do jego treści. Dlaczego? - Raport zawiera pewne kwestie, które wymagają wcześniejszego wyjaśnienia - argumentuje A. Drozdowski. Zapewnia, że podczas Zjazdu wszyscy członkowie będą mogli się z nim zapoznać.