Cena miedzi ponownie wczoraj wzrosła, osiągając poziom najwyższy od 6,5 roku. Coraz bardziej prawdopodobne stawało się bowiem rozpoczęcie strajku w kanadyjskiej kopalni Highland Valley. Na poniedziałkowe południe miejscowego czasu zapowiedziano kolejne spotkanie przedstawicieli zarządu spółki Teck Cominco, do której należy kopalnia, z przywódcami związku zawodowego. Ma w nim wziąć udział także mediator. W piątek ogłoszono pogotowie strajkowe i jeśli w czasie tych rozmów nie zostanie osiągnięte porozumienie w sprawie nowego kontraktu płacowego, to wydobycie będzie wstrzymane. Kanadyjska kopalnia produkuje rocznie ok. 180 tys. ton miedzi, a więc 1,3% światowego wydobycia, ale wobec globalnej nadwyżki zużycia nad produkcją miedzi, dodatkowe uszczuplenie podaży powoduje wzrost ceny. Lizbońska International Copper Study Group szacuje, że w tym roku popyt na miedź przewyższy jej podaż o 386 tys. ton. Na Londyńskiej Giełdzie Metali cena miedzi z dostawą za trzy miesiące wzrosła do 2435,5 USD za tonę, z 2388 USD na piątkowym zamknięciu.
Ropa naftowa wczoraj prawie nie zmieniała ceny. Przyczyny tej stabilizacji były dwie - po pierwsze nieczynne giełdy w Stanach Zjednoczonych z powodu święta Martina Luthera Kinga, a po drugie znaczna, bo 3,9-proc., zwyżka ceny tego surowca w piątek. Zdaniem analityków, tak znaczna zwyżka pod koniec minionego tygodnia była całkiem usprawiedliwiona, gdyż w wyniku mrozów na północnym wschodzie USA zwiększyło się tam wydatnie zużycie oleju opałowego, a rezerwy ropy w Stanach Zjednoczonych są obecnie najniższe od 1975 r. Dopóki zatem mrozy nie zelżeją, cena ropy będzie utrzymywała się na obecnym, wysokim poziomie. Na Międzynarodowej Giełdzie Paliwowej w Londynie baryłka ropy gatunku Brent z dostawą w marcu zdrożała do 30,49 USD, z 30,47 USD na piątkowym zamknięciu.
Cena złota wczoraj w Londynie nie zmieniła się. W minionym tygodniu kruszec ten staniał aż o 4,6%. Był to największy tygodniowy spadek ceny od 11 miesięcy. Przyczyną było umocnienie się kursu dolara wobec euro, co sprawiło, że złoto stało się droższe dla inwestorów dysponujących innymi walutami niż amerykańska. 34 z 48 strategów i traderów ankietowanych przez Bloomberg News uważa, że również w tym tygodniu dolar może umacniać się. Jeśli tak, to złoto będzie taniało. Cena uncji złota z natychmiastową dostawą wynosiła wczoraj w Londynie 406,75 USD.