ZBP zarzuca, że opublikowana na początku października analiza Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową, przeprowadzona na zlecenie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, stanowi kompilację tekstów różnych autorów, pisanych w różnych okresach i dotyczących różnych aspektów bankowości. Część przedstawionych tez jest wewnętrznie niespójna, część sprzeczna, a wyniki badań oparte są na nieaktualnych danych - twierdzi ZBP.
Drogie polskie banki
Tymczasem z raportu IBnGR wynika, że usługi polskich banków są jednymi z najdroższych w Europie i krajach OECD w stosunku do PKB przypadającego na jednego mieszkańca. Według Instytutu, za korzystanie z konta w Wielkiej Brytanii klient detaliczny nie płaci nic, w niemieckim Deutsche Banku - 339,5 zł. A w Polsce średnio jest to 335 zł.
Raport nie spodobał się bankowcom. Szef Związku Banków Polskich Krzysztof Pietraszkiewicz na ubiegłorocznej konferencji zarzucił, że zawiera on kłamstwa. Zapowiedział opublikowanie raportu, stanowiącego odpowiedź na wydawnictwo UOKiK.
Brak konkretów