Zysk netto w IV kwartale 2003 r. (I kwartał roku finansowego) wzrósł o 39%, do 726 mln euro (82 centy na akcję), z 521 mln euro (59 centów) w takim samym okresie przed rokiem. Przychody ze sprzedaży spadły do 18,33 mld euro, z 18,85 mld euro. Siemens, podobnie jak inni producenci telefonów komórkowych, wykorzystał wzrost popytu na te urządzenia, gdyż coraz więcej ich użytkowników chce mieć w nich aparaty fotograficzne i funkcje wideo. Wzrosły też zamówienia na sieci: spółki telekomunikacyjne po dwóch latach redukowania kosztów zdecydowały się na zwiększenie wydatków inwestycyjnych. Siemens w ub.r. wprowadził na rynek 26 nowych modeli telefonów komórkowych. W tym roku ma być ich 30. Prezes spółki Heinrich von Pierer prognozuje, że w tym roku sprzedaż telefonów komórkowych na świecie przekroczy pół miliarda sztuk.

Ożywienie popytu na rynku telekomunikacyjnym pomogło Siemesowi zrekompensować spadek zamówień na turbiny energetyczne, z których do niedawna czerpał większość zysków. Zysk operacyjny w tym dziale spadł do 245 mln euro z 409 mln przed rokiem. Natomiast w dziale sprzętu medycznego wzrósł do 327 mln euro, z 245 mln i przekroczył prognozy analityków.

SAP ucierpiał z powodu dolara

Zysk netto innej dużej spółki z indeksu DAX - SAP-a, największego w świecie producenta oprogramowania do zarządzania biznesem - spadł w IV kwartale ub.r. prawie o 11%, do 423 mln euro. Niemiecka firma dotkliwie odczuła skutki przeceny dolara w stosunku do euro. Po drugiej stronie Atlantyku SAP generuje niemal jedną trzecią przychodów, które w minionym kwartale wyniosły 2,2 mld euro i były o 3% niższe aniżeli w ostatnich trzech miesiącach 2002 r. Ze sprzedaży licencji firma uzyskała 931 mln euro, również 3% mniej niż rok wcześniej. Firma liczy na poprawę koniunktury i zwiększenie w ciągu br. przychodów z licencji o 10%.