Przed jednorazowymi odpisami zysk Forda wyniósł w minionym kwartale 31 centów na akcję. Analitycy z First Call oczekiwali na wynik na poziomie 28 centów. W analogicznym okresie 2002 roku spółka pochwaliła się zyskiem w wysokości zaledwie 8 centów na walor. Po uwzględnieniu wszystkich odpisów, m.in. na restrukturyzację operacji w Europie oraz ugodę w sprawie planów emerytalnych dla byłych pracowników, Ford zanotował w IV kwartale stratę w wysokości 793 mln dolarów, czyli 43 centy na akcję. Przychody koncernu wyniosły 46 mld dolarów, w porównaniu z 41,5 mld USD w analogicznym okresie 2002 roku. Nadal najbardziej rentownym działem motoryzacyjnego kolosa był Ford Credit, zajmujący się finansowaniem kredytów na zakup samochodów.
Prognozy koncernu na I kwartał 2004 r. okazały się jednak gorsze od przewidywań: 40-45 centów na akcję. Raport First Call mówił o 45 centach, a więc górnej granicy przedziału podanego przez Forda. Podobnie ma się sprawa z całoroczną prognozą - koncern przewiduje zysk w granicach 1,20-1,30 USD na papier, analitycy mówili o 1,28-1,30 USD.