Nominacja Józefa Oleksego na wicepremiera wywołała sporo optymizmu. Jednak tylko na jeden dzień. W czwartek rynek był już o dziwo wyjątkowo cichy. Obroty były małe, a rentowności papierów pozostały na niemal niezmienionym poziomie w stosunku do środowego popołudnia. Dochodowość dwuletnich obligacji OK0406 wyniosła więc na koniec sesji 6,14%, pięcioletnich DS0509 6,72% a dziesięcioletnich DS1013 6,73%. Inwestorzy czekają na konkrety (zatwierdzenie planu Hausnera), a nie przetasowania w rządzie, choć te ostatnie na pewno są pozytywne. SLD pozbyła się wewnętrznej opozycji, a nowy minister skarbu ma zapewnić większe wpływy z prywatyzacji. Rynki zagraniczne były w czwartek również mocno uśpione. Węgrzy przeprowadzili dość udaną emisję 5 i 10-latek. Najbliższe dni pozostają wciąż dla polskich obligacji dużą niewiadomą. Na stabilizację jeszcze za wcześnie, bo ceny są za wysokie. Czy czwartkowa cisza przyniesie burzę?