- Saddam został ujęty i w odróżnieniu od zeszłorocznego spotkania, ludzie znów skupiają się na biznesie - zauważył jeden z uczestników Forum.
Iran jest już OK?
Przed dwoma laty na liście "osi zła" amerykańskiego prezydenta George?a Busha, obok Iraku, znalazł się m.in. Iran. Wydaje się, że dla uczestników Forum takie fakty nie mają już teraz większego znaczenia. Na zyski z budowy hoteli w islamskiej republice liczy Marilyn Carlson Nelson, właścicielka sieci Radisson Hotels & Resorts. - Wyobraźcie sobie skarby Iranu, jednej z kolebek cywilizacji - namawiała w Davos inwestorów. Zachęcała też do budowy obiektów wypoczynkowych w Iraku.
Tematem tegorocznego spotkania w alpejskim kurorcie jest "partnerstwo dla bezpieczeństwa i dobrobytu". Marilyn Nelson i prezesi innych firm mają okazję przekonać polityków - m.in. prezydentów Iranu Mohammada Khatamiego i Nigerii Oluseguna Obasanjo - że najlepszą drogą do dobrobytu jest "robienie interesów".
Biznes będzie się kręcić