Reklama

Myszka Miki zarabia dla emerytów

Rok temu wydawało się, że zagraniczne papiery wartościowe staną się wkrótce znaczącą częścią aktywów funduszy emerytalnych. Tymczasem OFE w trakcie ostatnich 12 miesięcy pozbyły się sporych pakietów niepolskich akcji. Jednak za rok sytuacja może wyglądać zupełnie inaczej.

Publikacja: 24.01.2004 09:15

Na koniec 2002 r. akcje spółek zagranicznych posiadały wszystkie cztery największe fundusze emerytalne. W przypadku trzech z nich - ING Nationale-Nederlanden, PZU i AIG - były to śladowe ilości, nie przekraczające 0,5% portfela. Jednak OFE Commercial Union zainwestował za granicą przeszło 3,42% aktywów. A zwykle to OFE CU nadawał ton innym funduszom i wydawało się, że pozostałe pójdą jego śladem.

Znikające procenty

Fundusze co miesiąc informują o tym, jakie mniej więcej rodzaje papierów wartościowych posiadają. W roku 2002 regularnie każdy z największych OFE przekazywał dane o tym, jaką część aktywów stanowią papiery zagraniczne. Na koniec stycznia 2003 jednak taka informacja zniknęła z zestawień OFE CU. Szefowie funduszu wyjaśniali, że zmiana sposobu raportowania jest zgodna z prawem i jej celem jest utrudnienie konkurencji dostępu do informacji o działaniach inwestycyjnych. Ale po rynku szybko rozeszła się wieść - Commercial Union wyzbywa się zagranicznych aktywów. Widać to było już pod koniec 2002 r., jednak dopiero na początku ubiegłego roku wyprzedaż nabrała tempa. Jak wynika z danych na koniec 2003 r., OFE CU pozbył się większości zagranicznych inwestycji. Teraz stanowią one ledwie 1,64% aktywów.

Jeszcze dalej poszedł OFE ING NN - po prostu pozbył się wszystkich zagranicznych aktywów. Co było powodem wyprzedaży?

- Po prostu - gdy przyszło ożywienie, wymieniliśmy akcje zagraniczne na polskie - powiedział Jarosław Jamka, wiceprezes PTE ING Nationale-Nederlanden, odpowiedzialny za zarządzanie aktywami. - Gdy gospodarka się rozpędza, zwykle stopy zwrotu z inwestycji na rynkach rozwijających się są wyższe niż w krajach o rozwiniętej gospodarce.

Reklama
Reklama

Wzrost indeksów zagranicznych rzeczywiście nie był tak wysoki, jak na GPW, jednak zmiany kursów giełdowych to była tylko część możliwych zarobków funduszy. Drugim źródłem dochodów mogło być osłabienie złotego wobec euro. W trakcie roku wyniosło ono 17%.

Węgry górą

Inaczej postąpiły dwa pozostałe fundusze. Wprawdzie - tak jak OFE CU - zrezygnowały z podawania informacji o wielkości zaangażowania zagranicznego, jednak powoli je zwiększały. Nadal portfele obcych akcji, znajdujących się w posiadaniu OFE PZU i AIG, nie przekraczają 1% aktywów na koniec. Tyle tylko, że ten wzrost dokonał się za sprawą jednej spółki - węgierskiego OTP Bank. PZU ma prawie 0,6% aktywów w akcjach tej firmy, a AIG poza jej walorami nie ma innych lokat zagranicznych (oznaczało to wyprzedaż akcji kilkunastu spółek europejskich).

Dom jedzie do Disneylandu

Zupełnie niespodziewanie do grupy funduszy inwestujących na rynkach zagranicznych dołączył OFE Dom, zaliczany do średniaków pod względem wielkości posiadanych aktywów. Zarządzający funduszem zdecydowali się na inwestycje na rynku USA. Dla przyszłych emerytów, którzy należą do tego OFE, pracują m.in. Disney, DuPont oraz American Express.

- Liczyliśmy na dobrą kondycję gospodarki amerykańskiej - powiedział Paweł Homiński, zarządzający portfelem akcji w tym funduszu. - Wybraliśmy spółki, które - naszym zdaniem - najbardziej skorzystają na ożywieniu gospodarczym w USA i na świecie.

Reklama
Reklama

Jak dodał, wszystkie firmy znajdujące się w portfelu Domu, zostały wybrane spośród uczestników indeksu Dow Jones, na podstawie analizy fundamentalnej.

Inni też za granicę?

W ślady Domu wkrótce mogą pójść inne średnie fundusze. Dlaczego? Są dwa powody. Przede wszystkim do tej pory za inwestycje na rynkach zagranicznych OFE płaciło zarządzające nim towarzystwo emerytalne. Teraz prawo ulegnie zmianie o tyle, że koszty zakupów akcji czy obligacji poza Polską będą pokrywane z aktywów funduszu - tyle że do poziomu kosztów polskich. Oznacza to, że PTE zapłaci tylko nadwyżkę, co może zachęcić do wyjścia poza granicę.Drugim powodem mogą być długi ZUS wobec OFE. Zakład był winien członkom funduszy blisko 10 mld zł i większość tych pieniędzy przekaże w tym roku. Tyle że robi to w formie obligacji skarbowych. Skutek jest taki, że fundusze mniej gotówki otrzymywanej na bieżąco wydają na zakupy papierów dłużnych, więcej na akcje. Jeśli giełda nie będzie pozyskiwała nowych spółek lub dotychczas notowane nie będą wypuszczały nowych emisji, fundusze zostaną ze sporą ilością wolnej gotówki. I być może ulokują ją poza Polską. Mogą wybrać rynki europejskie czy amerykański, ale mogą zainwestować także po sąsiedzku - na Węgrzech albo w Czechach. Tamte kraje także bowiem wejdą do Unii Europejskiej, a integracja - według prognoz - ma być czynnikiem, która mocno pobudzi wzrost gospodarczy w nowych państwach członkowskich.

- Nie wykluczam, że fundusze emerytalne znowu wyjdą za granicę - powiedział Jarosław Jamka. - Może zdecydować o tym na przykład niska płynność na naszym rynku.

Atrakcyjny OTP Bank

Ponad 1/3 inwestycji w zagraniczne akcje stanowiły w portfelach OFE papiery węgierskiego banku OTP. Można przypuszczać, że zainteresowanie tą spółka było pochodną wysokich wycen polskich banków. Pod względem podstawowych parametrów OTP wypada dużo bardziej atrakcyjnie. Aktualnie wskaźnik C/Z wynosi w jego przypadku 12,2 podczas gdy dla polskich banków jest to średnio ok. 40. Wśród największych firm tego sektora najniższą wartość C/Z ma Pekao - niecałe 20. Pod względem wskaźnika C/WK węgierska instytucja wypada mniej korzystnie. Wskaźnik C/WK dla największych polskich banków wynosi przeciętnie 1,9, dla OTP przekracza 3. Za to prawdziwą przepaść widać pod względem efektywności działania. Wskaźnik zwrotu na kapitale własnym (ROE) dla Pekao wynosi 14%, dla innych dużych polskich banków nie przekracza 10%, zaś dla OTP jest wyższy od 30%.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama