Prawie 80% ze 180 pracowników, czyli wszyscy mający stałą umowę o pracę, przystąpiło do spółki Browar Górnośląski.
- Najpierw chcemy odkupić akcje firmy Browary Górnośląskie w upadłości i później negocjować z wierzycielami spłatę długów. Uważamy, że uda nam się ochronić miejsca pracy i utrzymać działalność zakładu - powiedział Jan Jędrak, pełnomocnik spółki Browar Górnośląski w organizacji. Nie chciał zdradzić, jaką zaproponowała ceną i skąd będzie miała pieniądze.
Biuro prasowe Ministerstwa Skarbu Państwa potwierdziło, że do resortu dotarła propozycja nabycia Browarów Górnośląskich. Kiedy zostanie podjęta decyzja w tej sprawie, jeszcze nie wiadomo. Spółka pracownicza chciałaby kupić akcje browaru przed ewentualną licytacją jego majątku przez komornika. W 10 przetargach ogłaszanych przez syndyka, ostatnio z ceną wywoławczą 15 mln zł, nie było chętnych na zakup firmy. Z końcem czerwca wygasa zgoda sądu na prowadzenie przez nią działalności.
Browary Górnośląskie, choć w upadłości, przez cały czas produkują. W 2003 r. sprzedały 235 tys. hektolitrów piwa i wprowadził na rynek trzy nowe marki. Zysk netto spółki wyniósł ponad 2 mln zł. Firma w ostatnich 5 latach spłaciła około 17 mln zł długów. Spółka reguluje również bieżące zobowiązania. Ma jednak jeszcze do spłaty około 65 mln zł zaległych długów. Głównymi wierzycielami firmy są banki i Skarb Państwa.