Zdaniem NIK-u, mimo uzyskania znacznych dochodów z tej prywatyzacji, transakcja w dłuższym terminie może okazać się niekorzystna pod względem gospodarczym. Według raportu, sprzedaż STOEN-u może także zagrażać bezpieczeństwu energetycznemu państwa, gdyż monopol państwowy na obszarze Warszawy został zastąpiony przez monopol prywatny (inwestora, jakim jest niemiecki RWE). Kontroler jest zdania, że przez takie działanie rząd pozbawił się kontroli nad stołeczną siecią energetyczną, ponieważ sprzedał maksymalny pakiet akcji zamiast - jak pierwotnie zakładano - 25%.
Zdaniem Wiesława Kaczmarka, byłego szefa resortu skarbu, prywatyzacja STOEN-u nie spowodowała zmian, gdyż firma jest nadal podmiotem polskiego prawa i podlega wszystkim regulacjom, jakim podlegała przed prywatyzacją. Dodał, że pracownicy NIK jeszcze przed przeprowadzeniem kontroli postanowili udowodnić, że transakcja została dokonana niezgodnie z prawem.
PAP