Celem programu oszczędnościowego jest spowolnienie tempa wzrostu długu publicznego. Wicepremier Jerzy Hausner chce, aby w tym roku dług nie przekroczył poziomu 54,8% PKB, a w przyszłym - 58,6%. Jeśli to się nie uda, albo w roku 2006, albo w 2007 konieczne będzie uchwalenie budżetu z nadwyżką budżetową. Cięcia będą wówczas znacznie większe niż obecnie.
Pierwszym aktem prawnym, związanym z planem Hausnera, jest nowelizacja ustawy o emeryturach i rentach. Rząd przyjął ją wczoraj. Zgodnie z projektem, waloryzacja ma się odbywać albo gdy skumulowany wskaźnik inflacji w kolejnych latach przekroczy 5%, albo co trzy lata. W tym roku rząd zrezygnował z tej zmiany, w przyszłym - ma ona przynieść blisko 2 mld zł oszczędności.
Zmiany nastąpią także w ubezpieczeniu społecznym rolników - również od przyszłego roku. Plan Hausnera nie zawiera informacji, jakie nowości czekają farmerów - jednak ich efektem ma być wzrost składki wpłacanej do Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego o ok. 1,8 mld zł.
Wiele zmian czeka system rentowy. Przede wszystkim wkrótce ma się rozpocząć weryfikacja uprawnień do tych świadczeń, przyznanych na czas stały. Weryfikacja będzie dotyczyć świadczeń pobieranych przez okres krótszy niż 10 lat i dotyczyć osób poniżej 50 (w przypadku kobiet) oraz 55 (w przypadku mężczyzn) lat. Zmiany czekają także rencistów zatrudnionych na umowę o pracę. Mają zacząć płacić składki na ubezpieczenie społeczne na takim samym poziomie, jak do tej pory robią to renciści prowadzący firmy. Rząd liczy na wzrost wpływów do ZUS od tej grupy osób.
Podniesienie składek dla pracujących rencistów wiąże się zapewne z programem aktywizacji zawodowej osób starszych - czyli programem 50+. Rząd liczy, że dzięki temu zmniejszą się wydatki na różnego rodzaju świadczenia przedemerytalne, zasiłki itd.