Morningstar poinformowała, że proces tworzenia bazy danych na temat funduszy hedgingowych prawdopodobnie zostanie zakończony w przyszłym roku. Firma z Chicago zamierza zgromadzić m.in. informacje na temat strategii inwestycyjnych tych podmiotów, sytuacji finansowej czy składu portfela (nie tylko funduszu, ale również jego menedżerów). - Jesteśmy na początku tworzenia bazy. Poważnie rozważamy też możliwość przyznawania ratingów funduszom hedgingowym, ale w tym momencie jest za wcześnie, by podać termin, kiedy one mogłyby się pojawić - powiedział Ryan Tagal, odpowiedzialny za ten projekt w Morningstar.

Na razie firma z Chicago jest znana przede wszystkim z monitorowania rynku funduszy powierniczych. Obecnie wydaje ratingi dla ok. 2 tysięcy takich podmiotów. Ponadto Morningstar przygląda się też działalności innych instytucji. Chodzi np. o 529 amerykańskich szkół wyższych, które tworzą własne firmy lokujące kapitały na rynku kapitałowym.

- Teraz nadszedł czas na fundusze hedgingowe, które, według naszych szacunków, mają teraz w zarządzaniu na całym świecie aktywa o niebagatelnej wartości 600 mld USD - stwierdził Ryan Tagal, dodając, że baza powinna być bardzo przydatna dla potencjalnych klientów takich funduszy.

Fundusze hedgingowe to instytucje, które wykorzystują ryzykowne techniki inwestycyjne, takie jak sprzedaż na krótko czy lewarowanie, aby osiągnąć jak najwyższy zysk. Stąd korzystanie z ich usług niesie ze sobą spore ryzyko i wymaga dokładnej oceny takiej instytucji. Do tej pory najbardzej spektakularne było bankructwo w 1999 r. funduszu hedgingowego Long Term Capital Management (LTCM). Fed wraz z bankami komercyjnymi musiał przeznaczyć na ratowanie LTCM i spłacenie jego klientów 3,6 mld USD.