Reklama

ZPCh-y mogą zniknąć

Polska Organizacja Pracodawców Osób Niepełnosprawnych (POPON) proponuje likwidację zakładów pracy chronionej. Oczekuje jednak, że w zamian każda firma zatrudniająca niepełnosprawnych otrzyma pewne przywileje.

Publikacja: 29.01.2004 07:50

Według POPON, propozycje rządu dotyczące racjonalizacji wydatków społecznych nie zawierają konkretnych rozwiązań mających na celu zwiększenie aktywności zawodowej osób niepełnosprawnych. Na ten cel państwo przeznacza obecnie 0,1% PKB. Chce ograniczyć wydatki o połowę. POPON zwraca uwagę, że wszystkie świadczenia związane z "niepełnosprawnością", czyli renty, wydatki na rehabilitację itp., to 4,5% PKB. Proponuje zamianę ich struktury.

Aktywizacja zawodowa

- Polski rząd zdecydowanie za dużo wydaje na renty i zasiłki. Te świadczenia powinny być stopniowo zastępowane przez dopłaty do pensji dla niepełnosprawnych - powiedział Włodzimierz Guzicki, prezes POPON. Zamiast proponowanej przez ministerstwo gospodarki likwidacji Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, pracodawcy chcieliby jego przekształcenia w Fundusz Aktywizacji. Ten dopłacałby do pensji wypłacanych przez firmy niepełnosprawnym. POPON przewiduje, że dzięki temu liczba nowych miejsc pracy mogłaby wzrosnąć o 700 tys. (teraz na około 4,5 mln zł niepełnosprawnych zatrudnionych jest ponad 600 tys.). Ocenia, że wpływy do budżetu z tytułu dodatkowych podatków byłyby nawet o 2,5 mld zł wyższe od dotacji wypłacanych przez Skarb Państwa.

Likwidacja ZPCh-ów

POPON chce likwidacji instytucji zakładu pracy chronionej (ZPCh). W zamian przedsiębiorcy uzyskiwaliby automatycznie pewne przywileje, gdyby zatrudniali niepełnosprawnych. Firmy, w których stanowiliby ponad połowę załogi, miałyby być preferowane przy przetargach publicznych. Mogłoby to powstrzymać przedsiębiorstwa przed zwolnieniami. Część z nich, w związku ze zmianą zasad dofinansowania ZPCh-ów, która weszła w życie na początku roku, zapowiedziała już, że zrezygnuje ze statusu zakładu pracy chronionej i zmniejszy zatrudnienie. Tylko w styczniu liczba ZPCh-ów zmniejszyła się o 100 (na koniec 2003 r. było ich ponad 3 tys.).

Reklama
Reklama

Spółki

niedoinformowane

Do części przedsiębiorstw propozycje POPON, które organizacja przedstawiła właśnie rządowi, jeszcze nie dotarły. - Nic o nich nie wiem. W naszej strategii nie bierzemy już pod uwagę korzyści związanych z funkcjonowaniem jako ZPCh - powiedział Marek Moczulski, prezes Mieszka. Propozycji POPON nie zna także Boryszew. - Pracujemy nad połączeniem spółki z Elaną, Hutą Oława i Matizolem. Po jego zakończeniu Boryszew prawdopodobnie straci status zakładu pracy chronionej. Analizujemy, czy opłaci się nam go utrzymać i zatrudnić dodatkowe osoby niepełnosprawne - powiedział Waldemar Zwierz, dyrektor ds. finansowych Boryszewa.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama