Reklama

Trudniejszy rynek

W tym roku dojdzie do przetasowań na niektórych rynkach spożywczych. Część firm nie spełniających unijnych wymogów sanitarnych może upaść. To szansa dla innych na wzrost produkcji. Wyższe cen niektórych surowców mogą jednak negatywnie przełożyć się na wyniki przedsiębiorstw.

Publikacja: 29.01.2004 11:03

Wejście Polski do Unii Europejskiej wymusza na naszych firmach z sektora spożywczego wprowadzenie norm jakościowych i sanitarnych zgodnych z przepisami unijnymi. Szczególnie rygorystyczne przepisy dotyczą branży mięsnej. Na świeczniku jest też przemysł mleczarski.

Mięso i mleko na cenzurowanym

W Polsce jest około 3,3 tys. zakładów mięsnych i 360 działających w branży mleczarskiej. Ile będzie za kilka miesięcy? Jak dotąd tylko 127 firm mięsnych (ubojnie i przetwórnie) oraz 52 mleczarnie mają pozwolenia eksportowe do Unii. W negocjacjach założono, że standardy sanitarne do czasu wejścia Polski do UE poprawi jeszcze około 1,5 tys. zakładów mięsnych i 170 mleczarskich (okres przejściowy na dostosowanie do norm unijnych do początku 2006 r. wynegocjowano dla prawie 290 zakładów mięsnych i 100 mleczarni). Wiadomo już, że to nierealne.

Przedstawiciele resortu rolnictwa nie ukrywają, że nawet około 1 tys. zakładów mięsnych i około 40 mleczarni do dnia wejścia Polski do UE z tym nie zdąży. Czy od razu będą musiały wstrzymać produkcję? Z nieoficjalnych informacji wynika, że Bruksela może dać im jeszcze szansę. Jakiś nadzwyczajny okres przejściowy na dostosowanie.

Producenci bez unijnych standardów będą jednak mogli działać tylko na rynku polskim. Ich wyroby będą specjalnie oznakowane. Konsumenci, w obawie o zdrowie, mogą od nich odwrócić. Zyskają na tym duże spółki przygotowane do konkurencji w UE. Wśród nich są m.in. firmy mięsne notowane na giełdzie: Sokołów, Duda, Drosed, Indykpol i Ekodrob, które nie w pełni wykorzystują moce produkcyjne.

Reklama
Reklama

Wzrośnie cena

cukru

Polski rynek wyrobów cukierniczych w około 80% jest kontrolowany przez firmy, należące do międzynarodowych koncernów. Po wejściu Polski do Unii spółki, również te notowane na giełdzie, czyli Jutrzenka, Mieszko i Wawel, mogą liczyć na wzrost eksportu. Niestety, podrożeje m.in. mleko w proszku i cukier, którego cena minimalna jest u nas znacznie niższa niż na wspólnym rynku. Zarząd np. krakowskiego Wawelu szacuje, że z tytułu wyższych cen surowców koszty spółki w tym roku wzrosną o około 5 mln zł. Wzrost cen cukru może sięgnąć nawet 40%, choć to ostatecznie będzie zależało od kursu euro. Wyższe koszty spowodują wzrost cen wyrobów. Może więc spaść konsumpcja słodyczy i pogorszą się wyniki finansowe przedsiębiorstw. Na wejściu do Unii skorzystają za to cukrownie.

Browary walczą o akcyzę

Polska to jeden z większych rynków piwnych w Europie. Od dawna obecni są na nim światowi gracze. Heineken poprzez giełdową Grupę Żywiec i Brau Union (kontroluje ok. 36% rynku), SABMiller poprzez Kompanię Piwowarską (ok. 34%), a Carlsberg poprzez giełdowy Carlsberg Okocim (ok. 15%). Choć nasze browary technologicznie nie odstają od zachodnich i mogą z nimi konkurować, to ten rok nie będzie dla nich łatwy. Wejście do UE otworzy granice, a w Polsce akcyza na piwo jest prawie trzy razy wyższa niż w Niemczech, Czechach i na Słowacji. Browary twierdzą, że jeżeli znacząco nie spadnie obciążenie, to od 1 maja wzrośnie prywatny import i spadnie krajowa produkcja.

Więcej wody

Reklama
Reklama

Na rynku wody największe udziały mają koncerny międzynarodowe. Dobrze radzi sobie również giełdowy Hoop z marką Arctic. Analitycy przewidują, że produkcja i spożycie wód mineralnych w naszym kraju będzie wzrastać w tempie około 5-7% rocznie. Statystyczny Polak wypija rocznie około 45 litrów wody. W krajach UE średnia wynosi aż 84 litry. Na rynku soków dominują Maspex, Agros Nova i Hortex. Spożycie soków oraz napojów owocowych i warzywnych w przeliczeniu na jednego Polaka wynosi około 22 litry. Szybko nie będzie wzrastać. Podobne ilości soków piją Hiszpanie, Francuzi i Grecy.Liczący się gracz

Polska, po wejściu do UE, w ocenie Polskiej Federacji Producentów Żywności, stanie się szóstym producentem żywności na wspólnym rynku. Eksport wyrobów spożywczych na rynek unijny, który w ostatnich trzech latach zwiększał się w tempie około 3% rocznie, może przyspieszyć wzrost. Polski przemysł żywnościowy, nawet po wzrośnie cen niektórych surowców, będzie miał jeszcze przewagę m.in. dzięki niższym kosztom zatrudnienia.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama