Reklama

Rosną przychody giełdy londyńskiej

London Stock Exchange w III kwartale roku obrachunkowego, kończącym się 31 grudnia, odnotowała 6,6-proc. wzrost przychodów. Oprócz hossy, która zwiększyła obroty na giełdzie, lepszym wynikom sprzyjały też wyższe wpływy z opłat pobieranych od członków giełdy - biur maklerskich i banków inwestycyjnych.

Publikacja: 30.01.2004 08:22

Przychody giełdy londyńskiej w ostatnim kwartale ub.r. wyniosły 63,3 mln funtów (115 mln USD), wobec 59,4 mln funtów

w analogicznym okresie 2002 r. Poprawie wyników sprzyjała utrzymująca się dobra koniunktura na rynkach akcji. Średnia dzienna liczba transakcji zawartych na LSE wzrosła do 226 tysięcy, z 216 tysięcy rok wcześniej. W najbardziej popularnym wśród graczy elektronicznym systemie SETS było ich codziennie 137 tysięcy, więcej o 26%.

Pozytywnym czynnikiem były też wyższe przychody działu usług brokerskich, który pobiera opłaty od członków giełdy. Przychody tej jednostki wzrosły o 6%, do 22,9 mln funtów. Natomiast wpływy LSE z opłat od nowych emisji wyniosły 10,7 mln funtów i były o 2 mln funtów wyższe niż rok wcześniej. W ostatnim kwartale 2003 r. na londyńskiej giełdzie miało miejsce 81 emisji akcji, wobec 48 rok wcześniej. Dział zajmujący się dostarczaniem informacji zmniejszył przychody o 3%, do 25,1 mln funtów, a usługi związane z rynkiem derywatów przyniosły 1,5 mln funtów (ruszyły 30 czerwca).

Przy okazji publikacji wyników zarząd giełdy przypomniał też, że bieżący rok będzie dla LSE pełen wyzwań. - Choć rezultaty nasze poprawiły się, m.in. dzięki ożywieniu na rynku pierwotnym, to ten rok będzie dla nas trudny - mówi dyrektor generalny giełdy Clara Furse. Wśród jej priorytetowych celów znajduje się przyciągnięcie do Londynu spółek z innych rynków. Brytyjczycy coraz skuteczniej zabiegają m.in. o przejęcie emitentów z giełdy w Amsterdamie, gdzie wiele spółek nie jest zadowolonych z opłat pobieranych przez Euronext.

Sama LSE będzie musiała natomiast obniżyć prowizje pobierane od emitentów i to o ponad 25%. To efekt nacisków ze strony brytyjskich władz antymonopolowych.

Reklama
Reklama

Niższe rekomendacje dla Euronext

Jeden z głównych rywali LSE - Euronext (sojusz giełd w Paryżu, Amsterdamie, Brukseli i Lizbonie) - przedstawił bardzo ostrożne prognozy na bieżący rok. Spółka zamierza wydać 30 mln euro na wprowadzenie nowych produktów (m.in. kontrakty eurodolarowe na rynku derywatów EuronextLiffe). Podczas spotkania z inwestorami i analitykami zarząd giełdy bardzo ostrożnie wypowiadał się na temat perspektyw i oczekiwanych wyników finansowych. To skłoniło bank BNP Paribas do obniżenia rekomendacji dla spółki z "ponad rynek" do "tak jak rynek". Akcje Euronext staniały po opublikowaniu raportu banku o ponad 4%.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama