Reklama

Wygrał Rafał Twarowski

Równo z piątkowym fixingiem na zakończenie notowań ciągłych dobiegł końca finał Internetowej Gry Giełdowej dla Studentów. Siedmiogodzinna spekulacja kontraktami terminowymi na indeks WIG20 okazała się bardzo trudnym wyzwaniem. Najwyższy zysk osiągnął Rafał Twarowski - ten sam student, który zwyciężył w pierwszym etapie gry.

Publikacja: 31.01.2004 09:07

W piątek przed godziną 9.00 wszyscy studenci zebrali się w sali notowań Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie. Każdy z finalistów mógł przyprowadzić ze sobą dwóch asystentów. Większość skorzystała z tej możliwości. Choć byli i tacy, którzy twierdzili, że "nie chcieliby, żeby ktoś gapił im się w monitor" i postanowili walczyć w pojedynkę.

Pierwsze emocje pojawiły się jeszcze przed rozpoczęciem notowań na rynku akcji. Pięciopunktowy spadek marcowej serii kontraktów na WIG20 sprawił, że zyski z dużej krótkiej pozycji Wojtka Górnego (Szkoła Główna Handlowa), zagroziły liderowi Rafałowi Twarowskiemu. Student z Białej Podlaskiej zbytnio się tym jednak nie przejął. Wraz z dwoma kolegami na podjęcie decyzji czekał do startu rynku kasowego. Kiedy tylko pojawiły się kursy otwarcia największych spółek, postanowili grać na zwyżkę. Długa pozycja przez chwilę generowała stratę, z powodu czego lider chwilowo spadł na 5. miejsce. Jednak około godziny 12.00 ponownie objął prowadzenie, a przez kolejne minuty zwiększał tylko przewagę nad konkurentami. Taka sytuacja utrzymała się do końca. Zwycięstwo - zarówno w pierwszym etapie, jak i w finale - nie mogło być tylko kwestią przypadku. - Mam rachunek inwestycyjny i gram na rynku akcji. Kontrakty terminowe są zbyt ryzykowne i dlatego do tej pory się nimi nie interesowałem - twierdzi zwycięzca. Jak się okazało, doświadczenie z rynku kasowego było wystarczające, by pokonać pozostałych uczestników w spekulacji kontraktami terminowymi.

To, że ktoś nie zajął pierwszego miejsca, wcale nie znaczy, że nie poszło mu tak, jak oczekiwał. Oceny studentów co do nagród były podzielone. Większość za najatrakcyjniejszą uznała staż w Londyńskim oddziale Smith Barney. Jednak np. Łukasz Wrębiak otwarcie przyznał, że jemu najbardziej zależało na pozycji, która premiowana była wycieczką edukacyjną do Nowego Jorku. - Gram o 4. lub 5. miejsce - utrzymywał od samego początku. Dopiął swego. Kosztowało go to dużo pracy. Na twarzach Łukasza i jego dwóch kolegów praktycznie przez całą sesję widać było skupienie, chwilami odrobinę stresu i zmęczenia. Dopiero końcówka sesji, kiedy do celu było już bardzo blisko, przyniosła rozluźnienie i pierwsze uśmiechy. Łukasz nie tylko wygrał Nowy Jork. Pokonał też jedynego konkurenta (Wojciecha Górnego) w walce o studia MBA (nagrodę tę mogli dostać tylko studenci IV lub V roku). Po zakończeniu asystenci studenta ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie żartobliwie przypominali mu o swoim udziale w wywalczonych nagrodach.

Dla większości uczestników udział w finale był pierwszym kontaktem z kontraktami terminowymi. Tylko trzech z nich ma rachunek inwestycyjny i gra na rynku akcji. Jedyna osoba, która kiedykolwiek handlowała kontraktami, przyznaje, że niepowodzenie zmusiło ją do odłożenia tych instrumentów na bok. Wszyscy jednak zgodnie przyznają, że Internetowa Gra Giełdowa zmobilizowała ich do poważniejszego zainteresowania się giełdą. Grzegorz Pawłowski - jeden z trzech studentów, którzy inwestują już w akcje - zapewnił, że lada dzień wystąpi o nadanie Numeru Identyfikacyjnego Klienta, który umożliwi mu także spekulowanie na kontraktach. Pozostała większość, po udanych inwestycjach w pierwszym etapie gry, zamierza wybrać się w najbliższym czasie do biura maklerskiego i założyć rachunek dla rynku akcji. Przyznają jednak, że ich skromne, studenckie budżety będą poważną przeszkodą w aktywnym inwestowaniu. Na komentarz, że osłabia się złoty i że powinni się cieszyć ci, którzy w kieszeniach mają dolary lub euro, z sali padła odpowiedź: "Nie mamy ani euro, ani dolarów, ale cieszymy się, bo złotówek też nie mamy".W dobrych nastrojach rywalizacja trwała do samego końca, choć jeszcze na chwilę przed godziną 16.10 można było zauważyć napięcie na twarzach niektórych zawodników. Byli jednak i tacy, którzy nie wierzyli, żeby ostatnie minuty sesji mogły coś zmienić. Odprężeni, rozmawiali i czytali gazety. Dla wielu osób ponad 7 godzin spędzonych przed monitorem z notowaniami, które na bieżąco na każdym stanowisku wyświetlał program PARKIET TRADE, okazało się dość wyczerpującym zadaniem. Nie da się ukryć, że także kosztownym, choć na szczęście tylko wirtualnie. Ostatecznie zysk wypracowali zaledwie dwaj finaliści (wspomniany Rafał Twarowski i Tomasz Walter). Pozostała ósemka uszczupliła wyjściową kwotę, w niektórych przypadkach nawet o blisko 30 tys. zł.

Oficjalne wręczenie nagród przed nami - o terminie i miejscu powiadomimy w najbliższych wydaniach PARKIETU.

Reklama
Reklama

* * *

Organizatorem Internetowej Gry Giełdowej dla Studentów był PARKIET, współorganizatorami Kancelaria Prezydenta RP i KPWiG.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama