Reklama

Są chętni na Betacom

- Inwestorzy instytucjonalni interesują się ofertą Betacomu - zapewnił podczas czatu zorganizowanego przez PARKIET prezes Mirosław Załęski. Firma chce pozyskać z rynku maksymalnie 12,6 mln zł. Zapisy na akcje przyjmowane są od wczoraj.

Publikacja: 03.02.2004 08:13

Najpierw zapisy mogą składać drobni inwestorzy. Przeznaczona dla nich pula liczy 200 tys. akcji. Inwestorzy instytucjonalni będą mogli kupić 250 tys. walorów. Subskrypcja rozpocznie się 9 lutego. Spółka dopuszcza możliwość przesunięć papierów między transzami. Chciałaby jednak zachować dotychczasowy podział. Pozwoli to, zdaniem prezesa, na odpowiednie rozproszenie akcji, co w efekcie zagwarantuje większą płynność na giełdzie.

Betacom, w ocenie M. Załęskiego, nie powinien mieć kłopotów z realizacją prognozy wyników na rok obrachunkowy 2003/2004 (kończy się 31 marca). Sprzedaż ma wynieść 73,8 mln zł, a zysk netto 2,8 mln zł. Dotychczas (po danych za IV kwartał 2003 r.) prognoza obrotów została wypełniona w 55%, a zysku w 48%. Prezes Załęski tłumaczy, że w ciągu ostatnich tygodni Betacom podpisał wiele umów, których realizację zakończy przed 31 marca. Przyznaje jednak, że aby zrealizować prognozę w całości, przez najbliższe dwa miesiące firma musi zdobyć kontrakty na kwotę ok. 10 mln zł. - Prowadzimy wiele rozmów handlowych. Podpisanie kolejnych umów jest bardzo prawdopodobne - podsumował.

Skrót czatu z Mirosławem Załęskim, prezesem Betacomu

Jak przekona Pan inwestorów, że warto inwestować w Betacom?

Betacom od kilku lat rozwija się bardzo dynamicznie, osiągając stopę wzrostu ok. 40% rocznie. Wskaźnik zwrotu z kapitału jest na atrakcyjnym poziomie - za ubiegły rok wyniósł około 40%. Myślę, że są to powody, dla których warto zainwestować w akcje naszej spółki. Środki z emisji chcemy przeznaczyć na rozwój nowych produktów, tak aby utrzymać dotychczasową dynamikę.

Reklama
Reklama

Czy nie uważa Pan, że widełki cenowe (24-28 zł za akcję - red.) czynią spółkę niezbyt atrakcyjną?

Z przeprowadzonych rozmów i spotkań z inwestorami finansowymi wynika, że cena emisyjna Betacomu jest postrzegana jako bardzo atrakcyjna.

Jaka będzie polityka zarządu w sprawie wypłat dywidend?

To, że osiągnęliśmy tak duży wzrost w kilku ostatnich latach, wynika po części z przeznaczania całego zysku na rozwój nowych produktów. Dlatego sądzimy, że wzrost cen akcji wynagrodzi akcjonariuszom brak dywidendy w ciągu najbliższych kilku lat.

Czy w najbliższych latach przewidujecie na tyle duże wydatki inwestycyjne, aby kierować kolejną emisję na rynek?

Jeżeli uda nam się uzyskać przez najbliższe dwa lata zakładane tempo wzrostu, wówczas Betacom będzie w stanie realizować kontrakty o wartości przekraczającej 20 mln zł i wtedy dofinansowanie może być konieczne.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama