Tydzień na rynku walutowym rozpoczął się dość leniwie. Rano za dolara płacono 3,84 złotego, a za euro 4,789, co odpowiadało odchyleniu 1,9% po słabej stronie. Przed południem złoty dość gwałtownie umocnił się do obydwu walut. Odchylenie spadło do najniższego w trakcie sesji poziomu 1,4%. Później już na rynku niewiele się działo. Kursy walut powoli rosły przy bardzo niskich obrotach. Na koniec dnia USD/PLN wynosił 3,848, EUR/PLN 4,794, a odchylenie 2%.

Dzisiejszy dzień nie zapowiada się ciekawiej od wczorajszego. Ze strony fundamentów raczej nie będzie nowych istotnych informacji. Biorąc pod uwagę utrzymującą się niepewność co do przyszłej polityki fiskalnej w Polsce i na Węgrzech, najbliższe dni raczej nie zapowiadają umocnienia złotego czy forinta. Spodziewam się, że złoty będzie pozostawał w okolicach 2% odchylenia po słabej stronie.

Tekst wyraża osobiste poglądy autora