Reklama

Są nieprawidłowości, nie ma autostrad

Najwyższa Izba Kontroli źle ocenia działalność urzędów centralnych, odpowiadających za budowę autostrad. Zamiast je budować, tworzono nierealne plany - powiedział Krzysztof Szwedowski, wiceprezes NIK. Przez niespełna trzy lata powstało zaledwie 136 km autostrad, podczas gdy program zakładał wybudowanie 250 km.

Publikacja: 04.02.2004 08:16

Najwyższa Izba Kontroli zbadała działalność Ministerstwa Infrastruktury i Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad od roku 2000 do końca I kwartału 2003 r. Kontrola dotyczyła tego, jak idzie tym instytucjom budowa autostrad. Wnioski NIK są druzgocące.

Nie umieją przygotować

Zdaniem kontrolerów Izby, instytucje te nie były w stanie dobrze się przygotować do budowy. Nieprawidłowości pojawiały się już na etapie wyboru firm, które miały doradzać obu instytucjom. Tylko w jednym przypadku na dziesięć doradca został wybrany w przetargu. W pozostałych - zamówienia szły z tzw. wolnej ręki. Efekt - zamówienia zostały zdominowane prze dwie firmy: HDR oraz PricewaterhouseCoopers. Ekspertyzy były drogie. Inna sprawa, że firmy doradcze wykonywały swoją robotę bardzo sprawnie - w jednym przypadku raport został oddany już w dniu podpisania umowy, w innym - w zaledwie 11 dni od podpisania zlecenia.

- Z tymi firmami współpracowali moi poprzednicy już od 1997 roku - powiedział wicepremier Marek Pol na specjalnej konferencji, poświęconej wnioskom płynącym z raportu NIK.

O tym, że urzędnicy mają problemy z przygotowaniem inwestycji, świadczy np. to, że po 2002 roku zostało blisko 300 mln zł, które miały zasilić budowę autostrad. To blisko 30% kwoty zaplanowanej na budowę tych dróg na cały rok. Powody? NIK wskazała dwa - budowy były zaczynane za późno lub urzędnicy nie byli w stanie się dogadać z instytucjami finansowymi (fundusz ISPA czy Europejski Bank Inwestycyjny), które wyłożyły część pieniędzy na polską infrastrukturę. A nie mogli się dogadać, bo za mało osób w GDDKiA zna angielski.

Reklama
Reklama

Wicepremier Pol bronił się twierdząc, że pieniądze te się nie zmarnowały. Część została wydana na remonty innych dróg, a część została przesunięta na budowę autostrad w tym roku.

Nie umieją budować

Zdaniem NIK - zarówno MI, jak i GDDKiA miały także problemy z budową autostrad. Pieniądze, przeznaczone na ten cel, nierzadko były przeznaczane na inne potrzeby, np. nadzór budowlany, nowe samochody. Przy budowie 2-kilometrowego odcinka obwodnicy Krakowa potrzeba było 10 aut, a na nadzorowanie 13-kilometrowego odcinka obwodnicy Poznania - 12 samochodów. Kupowano nie tylko niepotrzebne samochody - GDDKiA wyrzucała także pieniądze na zakup działek, na których nie planowano jeszcze budowy dróg.

Nie umieją wykorzystać

Na dodatek - jak już się udało autostradę zbudować, to nawet wtedy Skarb Państwa na tym tracił, np. z powodu niewybrania firm, które miały zarządzać nowymi drogami. Tak jest na autostradzie Wrocław-Katowice, co oznacza co roku straty rzędu 170 mln zł.

- Firma nie została wybrana, ponieważ w chwili, gdy miało to nastąpić, miała wejść w życie ustawa winietowa - tłumaczył M. Pol. - A ona zakładała, że nie będzie opłat za przejazdy autostradami.

Reklama
Reklama

Po kontroli NIK złożyła do prokuratury doniesienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Wnioski dotyczą byłego wiceministra infrastruktury oraz zastępcy szefa GDDKiA. Powód - źle zawarte umowy z firmami doradczymi.

NIK chce, aby prokuratura przyjrzała się także decyzjom głównej księgowej GDDKiA, które miały narazić państwo na 2,5 mln zł straty.

- Wyraziła ona zgodę na zmianę warunków rozliczenia finansowego, a mianowicie na zmianę zasad ustalania kursu kupowanych walut, co było korzystniejsze dla wykonawców robót - powiedział Andrzej Witkowski, wicedyrektor Departamentu Komunikacji i Systemów Transportowych w NIK.

MI skrytykowało raport NIK.

- Jest on mocno nieaktualny oraz sygnalizuje pewne zjawiska, jednak nie wyjaśnia ich do końca - stwierdził M. Pol.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama