Klujew miał zapowiedzieć także, że w najbliższym czasie zostanie utworzona grupa, która zajmie się opracowywaniem warunków użytkowania rurociągu oraz że rząd przygotuje projekt ustawy, w której znajdzie się możliwość udzielania koncesji na korzystanie z rurociągu i terminala "Południowego".
W połowie stycznia Polska i Ukraina wymieniły noty zatwierdzające przez rządy obu krajów umowę o rozbudowie ropociągu Odessa-Brody do Płocka. Kluczową kwestią dla strony polskiej był kierunek transportu ropy, czyli ustalenie, że ropa będzie transportowana z basenu Morza Kaspijskiego, ponieważ tylko w takim scenariuszu Polska jest zainteresowana rozbudową ropociągu do Płocka. Rosyjsko-brytyjski koncern TNK-BP był zainteresowany transportem rosyjskiej ropy z Brodów do Odessy.
Polskie firmy odpowiedzialne za realizację inwestycji - PERN i Ukrtransnafta powinny do połowy lutego podpisać porozumienie o utworzeniu wspólnej spółki. Zakupem kaspijskiej ropy są zainteresowane polskie rafinerie - PKN Orlen oraz Grupa Lotos, które deklarują chęć kupna 4-7 mln ton ropy rocznie.
Według polskiego wicepremiera Marka Pola zainteresowane tą inwestycją powinny być także firmy dysponujące prawem do wydobycia ropy kaspijskiej - firmy amerykańskie, a także firmy z Kazachstanu, Azerbejdżanu, Gruzji oraz odbiorcy ropy, czyli oprócz Polski, Słowacji i Niemiec również przedsiębiorstwa z innych państw Europy.
Według wcześniejszych opinii firm konsultingowych, projekt jest uzasadniony biznesowo wobec trudności z transportem ropy przez cieśninę Bosfor, a także w obliczu możliwości uzyskania preferencyjnego finansowania z funduszy unijnych.