Rząd, nowelizując rozporządzenie o limitach inwestycyjnych, postanowił dać funduszom większe możliwości na rynku obligacji. Przede wszystkim - papierów komunalnych. Według poprzedniego rozporządzenia, OFE mogły zaangażować w dopuszczone do obrotu publicznego obligacje komunalne do 15% aktywów, a w niedopuszczone - do 5%. Obecnie limity zostały powiększone do odpowiednio 40 i 20%. Także pozostałe limity, ograniczające inwestycje OFE w papiery dłużne, zostały zmienione. Przykładowo - dopuszczone do publicznego obrotu obligacje firm mogą obecnie stanowić maksymalnie 20% aktywów, wcześniej było to tylko 10%. Z kolei wartość papierów niepublicznych, znajdujących się w posiadaniu OFE, nie może teraz przekroczyć poziomu 10%, a wcześniej było to 5%. Na liście instrumentów dozwolonych pojawiły się także obligacje przychodowe. Rząd zdecydował się również zdefiniować, jakie zabezpieczenia są konieczne, aby fundusze emerytalne mogły inwestować w papiery dłużne. Chodzi m.in. o gwarancje skarbowe lub samorządowe oraz rating, nadany przez międzynarodową agencję.
Problem polega jednak na tym, że polskie samorządy zwykle robią emisje o niewielkiej wartości.
- To są papiery niszowe - powiedział Paweł Wojciechowski, prezes PTE Allianz. - Można powiedzieć, że spora część zmian, jakie pojawiły się w nowym rozporządzeniu, to krok w dobrym kierunku, bo poszerza zakres dostępnych instrumentów, jednak nie dotyczy tych limitów, które są dla nas ważne. Jego zdaniem, dla rynku o wiele istotniejsze są ograniczenia inwestycji zagranicznych.
Rząd zdecydował się także na zwiększenie możliwości zakupów listów zastawnych. Limit został ustalony na 40%, z czego 15% aktywów stanowić mogą papiery niedopuszczone do obrotu publicznego.
Fundusze będą mogły także inwestować w kwity depozytowe, notowane w naszym kraju (maks. 10% aktywów).