Na otwarciu środowej sesji złoty był notowany na poziomie 1,5% odchylenia po słabej stronie. Przez większą część dnia złoty wahał się w przedziale 1,4-1,6% odchylenia przy niskich obrotach. Spokój na rynku został zburzony wypowiedzią Tumpel-Gugerell, członka Rady Zarządzającej EBC, która stwierdziła, że złoty, węgierski forint i czeska korona są przewartościowane w stosunku do euro. Ta informacja spowodowała chwilowe przełamanie przez złotego poziomu 2% odchylenia po słabej stronie. Po zdementowaniu przez EBC tych wypowiedzi nastąpiła korekta do 1,7% odchylenia.
W nadchodzących dniach notowania naszej waluty będą zależały głównie od eurodolara, a więc od publikowanych danych makroekonomicznych w strefie euro i w USA. Do końca tego tygodnia najważniejszy dla rynku będzie raport o rynku pracy w USA za styczeń oraz komentarz państw G-7 dotyczący perspektyw euro. W dłuższej perspektywie złoty będzie też czekał na informacje dotyczące ewentualnego poparcia przez opozycję ustaw związanych z programem Hausnera. Pierwszym testem będzie dopiero głosowanie na posiedzeniu Sejmu 17-20 lutego.
Tekst wyraża osobiste poglądy autora