- Chcemy, żeby w ciągu kilkunastu dni korektą programu prywatyzacji i restrukturyzacji sektora energetycznego zajął się zespół do spraw rynku energii. Sądzę, że rząd rozpatrzy ją w marcu - powiedział Tadeusz Soroka, wiceminister resortu skarbu.
Do Europy już zintegrowani
Program prywatyzacji i restrukturyzacji sektora elektroenergetycznego został przyjęty przez rząd w styczniu 2003 roku. Teraz zostanie skorygowany tak, by stworzyć możliwość integracji pionowej. Minister poinformował, że procesy konsolidacyjne w sektorze elektroenergetycznym obejmą wszystkie podmioty na tym rynku, będące w rękach Skarbu Państwa. - Nie zostawimy żadnych wolnych aktywów. Ważne jest to, żebyśmy do Unii Europejskiej wchodzili ze zintegrowanymi grupami - dodał Tadeusz Soroka.
Największe zmiany dotyczyć będą wzmocnienia grupy energetycznej Bełchatów-Opole-Turów (BOT) oraz grupy Polska Energia spółkami dystrybucyjnymi. W skład BOT-u ma wejść kopalnia i elektrownia w Bełchatowie, Elektrownia Opole oraz kopalnia i elektrownia w Turowie. MSP planuje utworzenie też koncernu Polska Energia. Według wstępnych planów, resort skarbu chce wnieść do niego 35% akcji PKE, a także inne aktywa, w tym akcje Elektrowni Stalowa Wola oraz kilku elektrociepłowni (m.in. Zabrze i Tychy). - Obie te grupy czeka bardzo duży program inwestycyjny. Aby go sfinansować, trzeba mieć zdolność kredytową. Umożliwi to włączenie do tych konglomeratów po jednej z grup dystrybutorów - skomentował wiceminister Soroka. - Spółki dystrybucyjne mają bardzo dużą zdolność kredytową, którą można dodatkowo wykorzystać na sfinansowanie inwestycji w produkcję - dodał.
Resort skarbu wstępnie rozważa pomysł, by tworzona właśnie grupa dystrybutorów L-6 trafiła do Polskiej Energii, a grupa K-7 (obecnie dwie grupy: K-5 i Ł-2) - do BOT-u. Wiceminister poinformował, że w przypadku niepowodzenia prywatyzacji grupy dystrybutorów G-8, jej przyszłość nie jest przesądzona. - Jeśli nie dojdzie do prywatyzacji, niewykluczone, że spółki z tej grupy dołączylibyśmy do grup wytwórców. Jest szansa, żeby część tych firm poszła albo do Polskiej Energii, albo do BOT-u - powiedział.