Reklama

ZPUE liczy na 3,5-4 mln zł zarobku

Zakład Produkcji Urządzeń Elektrycznych B. Wypychewicz z Włoszczowej (ZPUE) może zaliczyć ubiegły rok do bardzo udanych. Wyraźny wzrost sprzedaży zaowocował zwiększeniem zysku netto o ponad 50%. W tym roku dynamika ma być utrzymana.

Publikacja: 10.02.2004 08:03

W zeszłym roku spółka wypracowała ponad 91 mln zł przychodów ze sprzedaży. To oznacza 17-proc. wzrost w porównaniu z 2002 r. Jednocześnie pod kontrolą były koszty: zyski zwiększały się bowiem w tempie znacznie wyższym niż wskazywałyby na to przychody.

Większa sieć - lepsze

wyniki

Wynik operacyjny sięgnął 5,6 mln zł, wobec 4,1 w 2002 r. Na poziomie netto firma zarobiła 2,82 mln zł, wobec 1,83 rok wcześniej (dynamika wynosi 154%). - To konsekwencja podjętych przez nas wcześniej działań, zwłaszcza rozszerzenia na cały kraj - z wyjątkiem Białegostoku, gdzie szukamy odpowiedniego człowieka - sieci przedstawicielstw handlowych. Zaowocowały też nakłady na rozwój marketingu i sprzedaży poniesione w latach 2001-2002 - tłumaczy Ryszard Iwańczyk, dyrektor ds. finansowo-handlowych ZPUE. Zwraca też uwagę na przyczyny zewnętrzne, przede wszystkim ożywienie popytu w związku ze wzrostem inwestycji.

Ambitne plany

Reklama
Reklama

Poprawa wyników jest bardzo dobrze przyjmowana przez inwestorów. We wrześniu spółka dołączyła do grupy liderów tzw. hossy średniaków. Wówczas kurs błyskawicznie osiągnął poziom notowany trzy lata wcześniej - tuż po giełdowym debiucie - około 26 zł. W ostatnim czasie dynamicznie rósł. Wczoraj zyskał 3,4% i na zamknięciu wyniósł 39,30 zł. O zmianie postrzegania firmy świadczy fakt, że pod koniec lipca 2003 r. umorzyła ponad 80 tys. własnych akcji (około 8% kapitału). Wcześniej chciała je udostępnić pracownikom, po cenie nieco ponad 26 zł. Chętnych nie było. - Dziś wszyscy żałują - przyznaje dyrektor. Iwańczyk.

Plany ZPUE są ambitne. - Chcemy utrzymać wysoką dynamikę wyników. Liczymy, że w tym roku przekroczymy po raz pierwszy granicę 100 mln zł przychodów. Satysfakcjonowałby nas zysk netto na poziomie 3,5-4 mln zł - mówi R. Iwańczyk.

Eksport coraz ważniejszy

Gros wyrobów spółka sprzedaje w kraju. Rośnie jednak znaczenie eksportu. Kilka miesięcy temu firma zawarła porozumienie z kontrahentami rosyjskimi, głównie z Rospol-Elektro z Sankt Petersburga, w sprawie dystrybucji jej produktów. Już w ubiegłym roku umowa, podpisana na 5 lat, spowodowała wzrost sprzedaży o około 4 mln zł. - W połowie roku uzyskamy wszystkie certyfikaty na rynek rosyjski. Opracowaliśmy z Rospolem plan działań zmierzających do zwiększenia sprzedaży - mówi dyr. Iwańczyk. Jeszcze niedawno udział eksportu w przychodach ZPUE sięgał 10% (obecnie 12%), a plany mówiły o 15%. - Teraz są trochę ambitniejsze - deklaruje R. Iwańczyk.

ZPUE produkuje m.in. kontenerowe stacje transformatorowe i rozdzielnice, kupowane głównie przez zakłady energetyczne. Spółka znajduje się pod kontrolą prezesa Bogusława Wypychewicza. Z żoną ma 73% akcji oraz blisko 92% głosów na WZA.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama