Według dziennika ekonomicznego "Verslo Zinios", transakcja ma być zamknięta dzisiaj. - Do czasu zakończenia negocjacji ze spółką nie będziemy komentować tych informacji - poinformowało biuro prasowe PZU. - Jednocześnie podtrzymujemy nasze zainteresowanie rynkiem ubezpieczeniowym Europy Środkowowschodniej, w tym także litewskim, gdzie chcemy być aktywnym graczem - usłyszeliśmy.
Rozbudowa przyczółka
Nord/LB Lietuva jest piątym ubezpieczycielem na Litwie. W ub.r. zebrał 40,1 mln litów (około 56,14 mln zł)) składek, co dało mu 6,9-proc. udział w rynku. Firma specjalizuje się w ubezpieczeniach finansowych (np. zastawu), które oferowane są klientom banku Nord/LB. Dzięki przejęciu Nord/LB Lietuva PZU umocniłoby się na trzecim miejscu w rankingu z 15,8-proc. udziałem. Jeśli transakcja zakończy się pomyślnie, będzie to drugi zakup PZU na litewskim rynku - dwa lata temu przejął tam UAB DK Lindra (obecnie ma 75,3% udziałów).
Zdaniem analityków, grupa PZU powinna śmielej wychodzić z inwestycjami poza Polskę. Pozwoliłoby to jej w większym stopniu dywersyfikować źródła przychodów, w sytuacji stagnacji na rynku polskim. I zaczyna to robić. O wzroście zainteresowania inwestycjami w Europie Środkowo-wschodniej może świadczyć powołanie Mirosława Kowalskiego, byłego prezesa grupy Zurich Polska, na pełnomocnika zarządu PZU do spraw inwestycji na rynkach wschodnich.
To dopiero początek?