Podczas wczorajszego spotkania z Jerzym Hausnerem, członkowie Rady Przedsiębiorczości przedstawili wicepremierowi zagrożenia, jakie związane są z projektem nowej ustawy o podatku od towarów i usług i akcyzie. Jej przepisy miałyby wejść w życie w dniu naszej akcesji do Unii Europejskiej. Przedsiębiorcy uważają, że prace nad ustawą są już silnie opóźnione. Na dodatek jeszcze przed 1 maja minister finansów będzie musiał wydać rozporządzenia do ustawy.

Zdaniem przedstawicieli biznesu, duże zagrożenia kryją się w poszczególnych zapisach ustawowych. Ich zdaniem, może dojść do dyskryminacji nowo wchodzących na rynek eksporterów. W myśl nowych przepisów musieliby oni bowiem aż na 180 dni deponować kaucję gwarancyjną, w wysokości 250 tys. zł. Dla wielu firm może to oznaczać zagrożenie płynności finansowej. Zdaniem Rady Przedsiębiorczości, zupełnie wystarczającym terminem byłoby 60 dni.

Przedstawicielom biznesu nie podoba się również to, że nie będą mogli odliczać VAT-u, jaki zostanie pobrany przy transakcjach nabywania gruntów. Nie chcą też, aby opodatkowano VAT-em tzw. usługi wykonywane osobiście, np. doradztwo. Jest to, ich zdaniem, pole do nadużyć. Skomplikowane procedury odliczenia VAT-u w tym przypadku mogą wyeliminować z rynku tego typu rodzaju działalność lub zepchnąć ją do szarej strefy.

Dodajmy, że sprzeciwy budzą także niektóre inne rozwiązania dotyczące poszczególnych branż. Producenci napojów bezalkoholowych alarmują, że obciążenie ich produktów 22-proc. stawką VAT, wobec 7-proc. stawki w przypadku soków, spowoduje spadek wpływów do budżetu w wysokości 450 mln zł rocznie.

Także środowisko leasingowe zabiega o zmianę zapisów dotyczących podatku od towarów i usług dotyczących ich branży. Chodzi m.in. o rozwiązania, które ograniczają grupę samochodów ciężarowych, przy zakupie lub leasingu których przedsiębiorca może odliczyć całość podatku VAT. Ich zdaniem, wręcz likwidacji leasingu grozi zapis, który umożliwia leasingobiorcy zwrot podatku VAT dopiero po wykupieniu przedmiotu umowy.