Wczorajsze notowania nie przyniosły większych emocji. Ceny papierów skarbowych znajdowały się pod wpływem politycznych rozgrywek wokół planu Hausnera. Komentarze nie wróżące najlepiej porozumieniu wokół poparcia dla niego przełożyły się na nieznaczny wzrost rentowności. Wyniósł on 3-4 pkt bazowe na całej długości krzywej. Dochodowość 2-latek wyniosła po południu 6,48%, 5-latek 7,07%, natomiast 10-latek 7,02%. Na razie wszystko wskazuje na jej wzrost do poziomu z jesieni ub.r. Im będziemy bliżej niego, tym rynek będzie bardziej nerwowy.
Bezgraniczna jest wiara inwestorów w słowa A. Greenspana. Jego zapewnienia, że będzie cierpliwie czekał z podwyżką stóp procentowych w USA zbiły rentowność tamtejszych 10-latek w pobliże 4%. Przy obecnej inflacji daje to nieco ponad 2% realnego zysku. W tej sytuacji giełda nawet z przewartościowanymi akcjami jawi się jako atrakcyjne miejsce lokowania kapitału.
Niekorzystny klimat utrzymuje się na rynku węgierskim, co wpływa na ceny naszych papierów. Rentowność tamtejszych 5-latek znów przekroczyła 10% i do szczytu z jesieni ub.r. brakuje już niecały 1 pkt proc.