Reklama

Prokuratura analizuje ogłoszenie

Warszawska Prokuratura Okręgowa bada, czy prasowe ogłoszenia w sprawie sprzedaży akcji Warszawskiej Giełdy Towarowej (WGT) miały charakter oferty publicznej. O podejrzeniu popełnienia przestępstwa powiadomiła ją KPWiG.

Publikacja: 13.02.2004 07:42

Na początku września poinformowaliśmy o ogłoszeniu, z którego wynikało, że poważni inwestorzy mogą kupić "znaczący pakiet akcji" WGT, jeśli tylko skontaktują się z odpowiednią firmą. Sprawą zainteresowała się Komisja Papierów Wartościowych i Giełd, uznając, że to ewidentny przykład łamania prawa. Zgodnie z zapowiedziami, złożyła zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. - Pismo trafiło do nas przed kilkoma tygodniami. Postępowanie zostało wszczęte. Rozpoczęły się czynności procesowe. W grę wchodzi złamanie artykułu 165 Prawa o publicznym obrocie papierami wartościowymi - usłyszeliśmy w warszawskiej prokuraturze.

- Musimy najpierw ustalić osobę, która w środkach masowego przekazu zamieściła propozycję sprzedaży akcji spółki. Na razie więc nie przedstawiliśmy nikomu żadnych zarzutów - powiedział nam jeden z prokuratorów Wydziału Śledczego Prokuratury Okręgowej.

Ustalenie osoby, która chciała sprzedać akcje, nie powinno być problemem. Z treści ogłoszenia wynikało, że zainteresowani przejęciem papierów Warszawskiej Giełdy Towarowej powinni się zgłaszać do Kancelarii Doradczej Procurent z Poznania. Najprawdopodobniej ona była pomysłodawcą ogłoszenia. Działała na zlecenie jednego z dużych udziałowców WGT. Dwaj najwięksi to senator Zbigniew Komorowski, współwłaściciel Bakomy, oraz Leszek A. Łukowski. Pierwszy kontroluje około 37% kapitału giełdy towarowej, drugi 28%. Z naszych informacji wynika, że z kancelarią Procurent współpracował L. Łukowski.

Niezgodne z prawem oferowanie akcji nic nie dało. Jak ustaliliśmy, w ostatnich miesiącach nie doszło do żadnych istotnych zmian w akcjonariacie WGT.

Kara może być surowa

Reklama
Reklama

Zgodnie z Prawem o publicznym obrocie, kto bez wymaganej zgody proponuje nabycie papierów wartościowych przy wykorzystaniu środków masowego przekazu albo w inny sposób (jeżeli propozycja skierowana jest do więcej niż 300 osób albo do nieoznaczonego adresata), podlega karze grzywny do 1 mln zł albo karze pozbawienia wolności do lat dwóch. Sąd może także orzec w stosunku do niego obie te kary łącznie.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama