Według szacunków Krajowej Federacji Sprzedawców Detalicznych, w tym roku wydatki Amerykanów związane z Walentynkami osiągną wartość 12,8 mld USD. Z tej sumy tylko dwie trzecie zostanie przeznaczone na prezenty dla najbliższych partnerów. Ale w ten dzień od wielu lat można obdarować właściwie każdego. Około 5 mld dolarów zostanie więc wydanych na upominki będące wyrazem sympatii dla przyjaciół, członków rodziny, nauczycieli, kolegów z pracy, szefów, a nawet domowych zwierząt. W Dzień Zakochanych sprzedaje się największą ilość kwiatów ciętych w roku. Sprzedaż kartek z życzeniami na walentynki ustępuje tylko świętom Bożego Narodzenia i Chanuki. Popyt na słodycze jest także ogromny - to czwarta na liście sprzedawców (po Wielkanocy, Bożym Narodzeniu i Święcie Dziękczynienia) okazja do sprzedaży czekoladek i innych łakoci. W tym roku sprzedano przed Dniem Zakochanych 36 milionów pudełek z czekoladkami w kształcie serca.

Walentynki stały się w ostatnich latach jednym z ważniejszych świąt dla handlowców. Ożywiają tradycyjnie najsłabszy dla sprzedawców miesiąc w roku. Nawet takie spółki jak Home Depot - zaliczany do indeksu Dow Jones Industrial Average - sprzedawca materiałów budowlanych i sprzętu AGD - wprowadził świąteczne promocje pod hasłem "Twój dom jest tam, gdzie jest twoje serce".

Jeśli wierzyć statystykom, panie rozdają chętniej walentynkowe prezenty. Ale to panowie szerzej otwierają portfele. Statystyczny dżentelmen wydaje w to święto 171 dolarów, podczas gdy przedstawicielka płci pięknej - 78 dolarów.