PKB całej strefy zwiększył się o 0,3% w stosunku do III kwartału, kiedy wzrósł o 0,4% - poinformował urząd statystyczny Unii Europejskiej. Ekonomiści spodziewali się 0,4% również w ostatnich trzech miesiącach ub.r. W porównaniu z takim samym okresem 2002 r. tempo wzrostu wyniosło 0,6%.
Ożywienie europejskiej gospodarki po recesji z pierwszego półrocza ub.r. jest hamowane przez 20-proc. aprecjację euro wobec dolara. Podnosi to ceny eksportowe europejskich towarów i zmniejsza zyski czołowych spółek.
W tej sytuacji firmy nadal obniżają koszty i zmniejszają lub zamrażają zatrudnienie, co wstrzymuje konsumentów przed zwiększaniem wydatków. A to one generują ponad połowę produktu krajowego brutto w strefie euro. W Niemczech sprzedaż detaliczna spadała w listopadzie i w grudniu, a w styczniu po raz pierwszy od maja wzrosło tam bezrobocie. We Francji wydatki gospodarstw domowych wzrosły w minionym kwartale, ale w tempie dwa razy mniejszym niż w poprzednich trzech miesiącach.
Spośród trzech największych krajów strefy euro najgorzej przedstawia się włoska gospodarka. W IV kw. PKB Włoch nie zmienił się, w grudniu eksport do krajów spoza strefy euro spadł o 6,3%, a w rezultacie produkcja przemysłowa zmniejszyła się i w grudniu, i w całym IV kw. o 0,2%. Przy czym produkcja towarów konsumpcyjnych była w grudniu mniejsza aż o 1,3%. To odpowiedź przemysłu na listopadowy spadek zaufania konsumentów do poziomu najniższego od 10 lat.
Komisja Europejska poinformowała w piątek, że na pierwsze dwa kwartały spodziewa się tempa wzrostu PKB w strefie euro na poziomie 0,3-07%.