Prezydent Aleksander Kwaśniewski nominował we wtorek do nowej RPP Andrzeja Wojtynę, Andrzeja Sławińskiego oraz Dariusza Filara. Powiedział, że są to osoby łączące w sobie doświadczenie praktyczne, jak i wiedzę teoretyczną, niezbędne do odpowiedniego powadzenia polityki pieniężnej.
"Jest to lekkie zaskoczenie, jeśli chodzi o nazwiska. Po tym, jak Edmund Pietrzak kandydował wraz z Andrzejem Wojtyną z ramienia Senatu, ale na życzenie Prezydenta, wydawało się, że obaj są pewnymi kandydatami do RPP. Zaskoczeniem jest jednak samo nazwisko, a nie styl prowadzenia polityki pieniężnej" - powiedział Maciej Reluga, główny ekonomista Banku Zachodniego WBK.
Dariusz Filar i Andrzej Sławiński byli kandydatami prezydenta na prezesa Narodowego Banku Polskiego (NBP) w 2000 roku, kiedy ostatecznie został na to stanowisko wybrany Leszek Balcerowicz. Od dawno byli więc w jakimś sensie "kojarzeni" z prezydentem.
"Dlatego nie ma reakcji na rynku" - powiedział Reluga.
Reluga zaznaczył też, że wybór prezydenta oznacza większe szanse na brak zmiany stylu prowadzenia polityki pieniężnej.