Pengab, mimo spadku w porównaniu ze styczniem, jest wyższy o 14,8 pkt w ujęciu rok do roku. W lutym 2002 roku indeks osiągnął najniższą w historii wartość - 9,7 pkt.
Według Eugeniusza Śmiłowskiego, szefa Pentora, wciąż utrzymują się korzystne trendy jeśli chodzi o koniunkturę bankową. - Nieznaczny spadek wartości Pengabu ma charakter sezonowy - wyjaśnił.
Z badań Pentora wynika, że większość placówek bankowych negatywnie ocenia perspektywy rozwoj uakcji depozytowej, szczególnie w przypadku klientów indywidualnych. Z ankiety przeprowadzonej wśród bankowców wynika, że do głównych problemów sektora zaliczają dużą konkurencję, spadek zainteresowania lokatami złotowymi oraz niestabilną politykę finansową rządu. Największych możliwości rozwoju upatrują w segmencie małych i średnich przedsiębiorstw, bankowości detalicznej oraz hipotecznej.
Ankietowani bankowcy szacują, że inflacja na koniec 2004 roku wyniesie 2,3%, wobec 1,7% na koniec 2003 roku. Dolar na koniec roku ma kosztować 3,98 zł, a euro 4,73 zł.