Jest to jedna z propozycji złożonych przez Komisję, ciało wykonawcze UE, które mają uprościć ponadgraniczny obrót akcjami w ramach Wspólnoty. Wszystkie są przedstawione w 31--stronicowym raporcie Komisji. Wkrótce zostanie on przesłany rządom państw Piętnastki i Parlamentowi Europejskiemu. Celem UE jest unifikacja przed końcem przyszłego roku dwudziestu pięciu krajowych rynków finansowych.

Autorzy raportu piętnują sytuację, gdy "wciąż istnieją pewne restrykcje, limitujące dostęp lub wybór [usługodawcy]". "Najbardziej efektywną drogą do zniesienia restrykcji, zawartych w niezliczonej liczbie krajowych instrumentów prawnych, będzie przyjęcie wspólnych przepisów" - piszą dalej. Ich zdaniem, pozostawienie sprawy w gestii poszczególnych państw nie zapewni pożądanej liberalizacji.

Komisji szczególnie nie podoba się, że niektóre krajowe systemy prawne wymagają, by transakcje zawierane na danej giełdzie były rozliczane jedynie przez stowarzyszoną z nią instytucję (np. w Niemczech transakcje na Deutsche Boerse we Frankfurcie rozlicza jej spółka zależna Clearstream, a w przypadku giełdy włoskiej usługi clearingowe świadczy należąca do niej firma Monte Titoli). Unijni urzędnicy chcą także uniknąć sytuacji, by "szczególne przywileje" w rozliczaniu i obsłudze portfeli papierów wartościowych przysługiwały lokalnym bankom, jak to jest obecnie w przypadku niektórych państw. Według autorów raportu, nadmierne rozdrobnienie usług rozliczeniowych w Europie powoduje, iż są one bardziej kosztowne niż np. w USA.

Komisja zauważa także inne bariery na drodze do pełnej liberalizacji przepisów, m.in. różnice w systemach podatkowych czy przeszkody techniczne. Sugeruje powołanie grupy specjalistów, która zaproponuje metodę zharmonizowania narodowych przepisów, by znieść wspomniane bariery. Bloomberg