Prawie 2 miliony Amerykanów nie odbiera przysługujących im z tytułu zwrotu podatków pieniędzy - wynika z danych Internal Revenue Service (IRS), czyli federalnego urzędu skarbowego. W ciągu najbliższych dwóch miesięcy Amerykanie mogą stracić szansę na odzyskanie należnych im 2,5 mld USD.
W grupie osób, którym przysługuje zwrot, najliczniej reprezentowani są emeryci oraz studenci. Pierwsi osiągają zbyt niskie dochody, aby przekraczać próg wymagany do wypełniania zeznań podatkowych. Drudzy często pracują sezonowo lub w niepełnym wymiarze godzin i także nie muszą rozliczać się z fiskusem. Tymczasem, zwłaszcza po ostatniej serii ulg podatkowych przegłosowanych przez Kongres, podatnicy, nawet niezobowiązani prawnie do wypełniania zeznań, mogą liczyć na pokaźne zwroty. System fiskalny promuje bowiem pracujących podatników, udzielając kredytu podatkowego (tzw. Earned Income Credit) często nawet wyższego od faktycznie zapłaconych podatków. Rozwiązanie to ma na celu zachęcenie Amerykanów do podjęcia jakiegokolwiek zatrudnienia.
Termin rozliczania się z fiskusem za poprzedni rok upływa w USA dwa tygodnie wcześniej niż w Polsce - w połowie kwietnia.