Piątkowa sesja przyniosła kontynuację trendu spadkowego złotego w wyniku niepewności co do realizacji planu oszczędnościowego Hausnera i rozwoju sytuacji politycznej. Na otwarciu dnia złoty był notowany na poziomie 3,65% odchylenia po słabej stronie parytetu. Od początku sesji na rynku przeważała wyprzedaż złotego przez inwestorów zagranicznych. Złoty przełamał 4% odchylenia, osiągając maksimum przy 4,25%, czyli najwyższy poziom od listopada 1999 r.

W ujęciu nominalnym kurs euro wzrósł do najwyższego w historii poziomu 4,933. Przy tym poziomie część inwestorów realizowała zyski, co spowodowało spadek odchylenia do 3,8% po słabej stronie na zamknięcie dnia.

W tym tygodniu rynek w dalszym ciągu będzie koncentrował się na reformie finansów publicznych i sytuacji politycznej. Sądzę, że niepewność może utrzymać się do posiedzenia konwencji SLD. Do tego czasu nie wykluczam, że złoty może testować 4,25% odchylenia po słabej stronie. Decyzja RPP, utrzymująca stopy na niezmienionym poziomie, nie wpłynie na nastroje rynkowych graczy.

Tekst wyraża osobiste poglądy autora