- KBC nie ma planów zmodyfikowania obecnej struktury spółek zarządzających funduszami inwestycyjnymi należących do Kredyt Banku i Warty - mówi Stef Leunens z biura prasowego KBC w Brukseli. - Obie będą prowadziły działalność w taki sposób, jak robiły to do tej pory - dodaje.
Problem dublujących się TFI w polskich strukturach grupy KBC pojawił się pod koniec ub.r. Belgowie, kontrolujący już wcześniej polski Kredyt Bank, kupili w grudniu od Kulczyk Holding udziały w Warcie. Dzięki temu stali się większościowym akcjonariuszem w spółce.
Zapytaliśmy KBC, jaki sens ma utrzymywanie w grupie dwóch firm zajmujących się podobnym biznesem. Nie otrzymaliśmy jednak konkretnej odpowiedzi. - Towarzystwa te zarządzają stosunkowo niewielkimi aktywami - stwierdził tylko S. Leunens. - W tej chwili nie ma powodu, aby je łączyć. Nie można jednak wykluczyć, że nie pojawi się on w przyszłości - dodał.
Żadne z tych towarzystw nie ma liczącej się pozycji na rynku. Kredyt Bank zarządzał pod koniec stycznia niespełna 100 mln zł, a Warta TFI - nieco ponad 1 mld zł. W drugim przypadku znaczącą część majątku stanowił jednak portfel spółki ubezpieczeniowej. Oba towarzystwa mają łącznie 3,4-proc. udział w rynku.
W ubiegłym roku z podobnym problemem poradziła sobie grupa BPH PBK. Władze zdecydowały się na likwidację jednego z dwóch działających w jej strukturach TFI. Z rynku zniknęło TFI PBK Atut. Część jego funduszy została zlikwidowana, a resztę przejęło CA IB.