Reklama

Bruki w Piekle

Z niejakim zdumieniem patrzę np. na nagrody przyznawane przez Business Centre Club: są to nagrody za ochronę środowiska, za ludzkie relacje w pracy itd. Gdyby BCC był klubem kapitalistów, nagradzałby tylko i wyłącznie tych właścicieli firm, którzy osiągnęli największe zyski!

Publikacja: 26.02.2004 09:03

Niektórzy ludzie nadal nie do końca zgadzają się ze mną w sprawach spółek akcyjnych, a czasem nawet w sprawie holdingów. - Jak ma być wolność - to wolność! - mówią. - I już!

A ja mówię: - Wolność to rzecz ważna dla ludzi. Dlatego ludzie powinni móc prowadzić dowolną działalność gospodarczą i móc w tym celu zawierać spółki. (Zauważmy przy okazji, że uchwalone przez Lewicę w Helsinkach "Prawa Człowieka" bynajmniej tego nie gwarantują!).

Nie istnieją "naturalne prawa" spółek! Spółkom można zabronić takich czy innych działań - zresztą: zabrania się i obecnie, zabrania... Więc czemu się dziwić, gdy ktoś twierdzi, że holdingi służą do matactw i krętactw, a nie do zarabiania pieniędzy - a zatem powinny być zakazane... Dobrze, dobrze... Ja wiem, że w krajach zamordyzmu finansowego holdingi i rozmaite inne twory i potwory służą legalnemu obchodzeniu przepisów fiskusa. Jest to zajęciem godziwym i społecznie pożytecznym, co przyznał nawet p. Sylwiusz Berlusconi. Dlatego zakaz tworzenia holdingów będzie miało sens dopiero wtedy, gdy Polska stanie się normalnym państwem - czyli państwem bez podatku dochodowego, podatku od zysku itp. Wtedy nie trzeba będzie kręcić - jak ci od Parmalatu - i władza będzie mogła zakazać tworzenia tych dziwactw. A teraz - proszę kręcić...

Najpopularniejszy numer to utworzenie trzech (w USA wystarczą dwie!) spółek akcyjnych. Następnie spółki za wzajemnym porozumieniem wykupują swoje akcje - pilnie dbając, by kupować, gdy są tanie... Po kilkunastu miesiącach wyczerpującej pracy i manipulacji informacją można doprowadzić do sytuacji, w której właścicielem spółki A będą spółki B i C, właścicielem B spółki A i C, a właścicielem C spółki A i B.

W tym momencie powstały trzy twory nie mające właściciela! Nikt za nie nie odpowiada. Uprzednio - to jasne - na prezesów spółek bierze się 80-latków bez żadnego majątku lub osoby z "żółtymi papierami" (oczywiście mafia wszystkiego pilnuje) - i już można robić dowolne machinacje. Prokuratura może się tylko wściekać.

Reklama
Reklama

To jest, jak Państwo widzą, planowane starannie przestępstwo. Natomiast straty gospodarcze z istnienia spółek akcyjnych (zamiast firm prywatnych) idą w setki miliardów. I to nawet, gdy nikt nie oszukuje i nie ma zamiaru nikomu zrobić źle!

Tyle, że dobrymi chęciami wybrukowane jest Piekło.

Dlaczego tak działające spółki przestają być instrumentem kapitalizmu - a stają się instrumentem do walki z kapitalizmem?

Dlatego, że celem kapitalizmu jest ZYSK. Zysk (w ramach prawa) za wszelką cenę! Kapitalista zarobione pieniądze może wydawać po pracy jak chce - ale jako kapitalista ma maksymalizować zysk.

Tymczasem takimi spółkami zarządzają menedżerowie - a ich interes jest zupełnie inny...

Z niejakim zdumieniem patrzę np. na nagrody przyznawane przez Business Centre Club: są to nagrody za ochronę środowiska, za ludzkie relacje w pracy itd. Gdyby BCC był klubem kapitalistów, nagradzałby tylko i wyłącznie tych właścicieli firm, którzy osiągnęli największe zyski!

Reklama
Reklama

A o środowisko to ma się troszczyć samorząd lub państwo - nie kapitalista! Jeśli państwo chce mieć czystsze środowisko - to ustanawia Prawo, którego muszą przestrzegać wszyscy kapitaliści. Ale kapitalista z własnej woli troszczący się o środowisko, byłby jak prostytutka troszcząca się o to, by klient nie wydał w burdelu za dużo pieniędzy. Bo przecież ten kapitalista przegrałby konkurencją z innym kapitalistą, który nie łożył na ekologię - i zrujnowałby swoją rodzinę i posłał na bezrobocie pracowników...

Powtarzam. Menedżerowie spółek to zapewne zacni ludzie - ale to nie są kapitaliści!! I ustrój, w którym to oni rządzą gospodarką - to nie kapitalizm.

To właśnie trockizm.

Więc proszę się nie dziwić, że rozwój gospodarczy na Zachodzie nie wynosi np. 15%, tylko np. 0,5%...

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama