Krajowa Izba Gospodarcza zorganizowała wczoraj w Warszawie spotkanie biznesowe, w którym - oprócz przedsiębiorców - uczestniczyli również przedstawiciele resortu handlu ChRL. Podkreślali, że w wyniku akcesji naszego kraju do UE wzrasta zainteresowanie polskim rynkiem. - Wymiana handlowa z Europą Środkową to olbrzymi potencjał, problemem jest brak równowagi w handlu - mówił Chen Juan, chiński wiceminister handlu.
- Nierównowaga ta bierze się stąd, że Chińczycy nie są do końca przekonani o jakości polskich produktów, mimo że nie różnią się one od zachodnioeuropejskich. Chińskie firmy wolą sprzedawać u nas, natomiast technologie i wysoko przetworzone dobra sprowadzają z Ameryki, Japonii i Europy Zachodniej - tłumaczył Mirosław Zieliński, polski wiceminister gospodarki.
Struktura handlu Polski z Chinami na pewno zmieni się po akcesji Polski do UE. Chociaż ChRL objęta jest unijnym systemem preferencji celnych, to po pierwszym maja ucierpią importerzy chińskich dóbr, co do których UE stosuje ograniczenia (np. tekstylia). Wzrośnie za to import maszyn i urządzeń. - Wraz z rozwojem naszej gospodarki nasze kontakty nie tyle się kończą, co przeobrażają. Polska jest w przededniu masowych inwestycji infrastrukturalnych. I to one stanowią przyszły obszar inwestycji dla chińskich firm - powiedział Sebastian Mikosz, wiceprezes Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych.
Wiceszef PAIiIZ podkreślił, że na wczorajszym spotkaniu po raz pierwszy "nieśmiało" mówiono o możliwości inwestowania w Polsce. Jego zdaniem, gospodarka chińska po latach rozwoju szuka możliwości ekspansji na zewnątrz. Potwierdzili to pytani przez nas przedstawiciele korporacji ZTE, największego w Chinach producenta sprzętu telekomunikacyjnego. - Polska jest dla nas strategicznym obszarem. Prowadzimy rozmowy z największymi polskimi firmami z branży - podkreślał przedstawiciel korporacji na nasz kraj Wenhao Zheng. PAIiIZ nie ma jednak wielu środków na promocję rynku polskiego w Chinach - otwarcie biura handlowego nastąpi tam nie wcześniej niż w 2005 roku.
Wkrótce powinna się zmienić struktura polskiego eksportu do Chin. Dotychczas eksportowaliśmy głównie surowce (m.in. miedź) i chemikalia. Według wiceministra Zielińskiego, w przyszłości więcej sprzedawać będą producenci maszyn górniczych, środków transportu, urządzeń telekomunikacyjnych i urządzeń ochrony środowiska.