W 2003 roku sprzedaż grupy spadła o ponad 40%, w porównaniu z 2002 r. Strata przekroczyła 10 mln zł. Zarząd Brok-Strzelca tłumaczy gorsze wyniki brakiem środków obrotowych. Spółka nie realizowała niektórych zamówień. Nie miała pieniędzy także na puszki, w których sprzedaje piwo. Do słabych wyników przyczyniło się również silne euro. Głównym surowcem do produkcji piwa jest słód. Krajowi dostawcy uzależniają jego cenę od unijnej waluty. Rosnący kurs euro podwyższył także ceny aluminiowych puszek.
W związku z restrukturyzacją finansową Brok-Strzelec przeprowadził emisję obligacji zamiennych, z której pozyskał 18 mln zł. Spółka spłaciła część zadłużenia wobec banku i dostawców oraz część zobowiązań publicznoprawnych. Firma nadal cierpi jednak na brak gotówki. Na początku lutego zakończyła emisję 25 mln akcji serii G. Po zarejestrowaniu podwyższenia kapitału otrzyma około 45 mln zł. Pieniądze przeznaczy na spłatę zobowiązań wobec Pekao i kapitał obrotowy.
Brok-Strzelec chce zakończyć 2004 r. zyskiem w wysokości 4,6 mln zł. Przychody mają wzrosnąć - w porównaniu z 2003 rokiem - o 50%, do 162 mln zł. Warunkiem poprawy wyników jest zakończenie restrukturyzacji finansowej.