Reklama

Koszmarny kwartał ministra Raczko

Szykują się trudne dni dla resortu finansów, kierowanego przez Andrzeja Raczko. Od maja do lipca budżet będzie miał mnóstwo wydatków, a z wpływami będzie kiepsko. Czy może to zaszkodzić płynności budżetu? Nie wiadomo.

Publikacja: 28.02.2004 08:19

Do tej pory najgorszym okresem dla budżetu był zwykle pierwszy kwartał każdego roku. Wpływy z podatków są bowiem niskie, a wydatki - zwykle utrzymują się na stałym poziomie. Jednak w tym roku sytuacja będzie wyglądać inaczej. 1 maja wchodzimy do Unii Europejskiej. Jednym z pierwszych skutków naszej akcesji będzie konieczność wpłacenia składki członkowskiej. Już 4 maja budżet prześle na ten cel 730 mln zł. Takie same kwoty popłyną do Brukseli na początku czerwca i lipca, czyli łącznie potrzeba na to ponad ponad 2,1 mld zł. Na początku sierpnia składka rośnie do blisko 865 mln zł (kolejne 800 mln zł trzeba będzie wpłacić na początku września).

Bez wpływów z VAT

od importu

Tymczasem w tym okresie może być krucho z dochodami budżetu. Przede wszystkim wejście Polski do Unii zmienia system płacenia VAT od towarów importowanych z krajów członkowskich. Zamiast na granicy - płacony będzie on na zasadach ogólnych, czyli po 25. dniu miesiąca następującego po tym, w którym powstał obowiązek zapłacenia tego podatku. Efekt? W czerwcu praktycznie budżet nie będzie miał żadnych wpływów z VAT od towarów płynących z UE. Nieco lepiej będzie w maju, bo państwowa kasa dostanie pieniądze z VAT-u za kwiecień, gdy towary będą odprawiane na starych zasadach. Tyle tylko, że wielu importerów może zechcieć poczekać, aby uniknąć odpraw celnych.

W kraju też straty

Reklama
Reklama

Ile ta zmiana będzie kosztować budżet? Według wcześniejszych szacunków resortu finansów, do kasy państwa nie wpłyną w tym roku 2 mld zł z VAT-u od importu. Jednak o wiele bardziej niebezpieczne dla budżetu będzie nie brak tej kwoty w rozliczeniu na koniec roku, tylko praktycznie brak dopływu tych pieniędzy w czerwcu. VAT od importu stanowi bowiem blisko 78% całości wpływów z tego podatku. Na dodatek - nie można liczyć, że ubytek da się załatać większymi dochodami z VAT-u od produktów krajowych. Od 2002 roku obowiązuje bowiem kwartalny system rozliczania tego podatku - największe wpływy budżet notuje w styczniu, kwietniu, lipcu i październiku. W pozostałych miesiącach jest gorzej.

Na dodatek - także na dochodach z akcyzy odbije się wejście naszego kraju do UE. I znowu - najgorzej będzie w pierwszych miesiącach po akcesji. Dlaczego? Bo o ile wcześniej akcyza była płacona przy wywozie towaru za bramę zakładu, teraz można ją uiścić dopiero po sprzedaży. W tym roku ta zmiana ma kosztować budżet 600 mln zł.

Ulgi pogrążą budżet?

Czy jest szansa, aby zastąpić te dochody wpływami z innych źródeł? Z tym może być problem. Od maja do lipca trwa okres rozliczania zeznań podatkowych osób fizycznych. Wiąże się to z wypłatami nadpłaconych podatków. Tyle że w tym roku może być gorzej niż w ostatnich latach. Zmiany w VAT spowodowały, że mnóstwo Polaków zdecydowało się na zakup gruntu czy mieszkania, budowę domu czy remont. Spowoduje to konieczność zwiększenia wypłat. Tutaj nadzieją dla budżetu może być to, że wiele osób chce jak najszybciej rozliczyć się z fiskusem i dostanie swoje zwroty wcześniej.

Nie da się ukryć, że budżet się przygotowuje do nadchodzących trudnych miesięcy. Na koniec stycznia resort finansów odłożył na różnych lokatach blisko 16,4 mld zł. To dużo - średnio w ubiegłym roku wartość lokat MF wynosiła ok. 7-8 mld zł. Poza tym, stosunkowo niski, jak na styczeń okazał się deficyt budżetowy (9,3%), nieźle wyglądają także dochody podatkowe. Skąd taka znacząca poprawa? Możliwe, że resort finansów stara się oszczędzać np. na samorządach. Ostatnio pojawiła się informacja, że woj. mazowieckie straciło płynność finansową, bo nie dostało na czas należnych mu wpływów z podatku dochodowego od firm. Marszałek województwa Adam Struzik sugerował, że to może być wynik działań resortu, który stara sobie polepszyć wyniki budżetu.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama