W takim samym okresie 2002 r. strata netto Fiata wyniosła 2,97 mld euro. W minionym kwartale była zatem o wiele mniejsza, ale większa niż 614 mln euro prognozowane przez analityków ankietowanych przez agencję Bloomberga. Przychody spółki ze sprzedaży spadły do 12,7 mld euro, z 14,9 mld euro przed rokiem. W całym ub.r. strata zmniejszyła się do 1,9 mld euro, z 3,95 mld, a zadłużenie netto spadło do 3 mld euro.
Prezes Fiata Giuseppe Morchio zwolnił w ub.r. 12 tys. pracowników i za 10 mld euro sprzedał aktywa i akcje. Zatrudnił też nowych szefów w poszczególnych oddziałach turyńskiej firmy, kontrolowanej przez rodzinę Agnelli. Wszystko to ma spowodować, że w tym roku Fiat wyjdzie na zero, a od 2006 r. zacznie przynosić zyski.
Fiat Auto zmniejszył stratę operacyjną w IV kw. do 97 mln euro, ze 180 mln w takim samym okresie przed rokiem. Przychody tej części koncernu zmieniły się nieznacznie i wyniosły 5,7 mld euro. Fiat bardzo liczy na dobrą sprzedaż 9 modeli samochodów wprowadzonych na rynek w ostatnich 6 miesiącach. We Włoszech oprócz punto bardzo dobrze sprzedaje się produkowany w Polsce model panda.
W styczniu Fiat zwiększył udział w swoim najważniejszym włoskim rynku do 30,9%. Jest to poziom najwyższy od maja 2002 r. Na rynku zachodnioeuropejskim sprzedaż Fiata wzrosła w styczniu o 1,4%, co dało mu 8,8-proc. udziały w tamtejszym rynku.
Magazyn "Economy" napisał, że Fiat może zrezygnować z opcji zmuszenia General Motors do wykupienia jego części motoryzacyjnej, jeśli amerykańska firma zapłaci miliard euro i zwróci udziały w Fiat Auto. Do GM należy 10% tej spółki. Prezes Fiata chce też zrezygnować z joint venture z GM.