Prezes M. Kroker-Jachiewicz podkreśliła, że spółka generuje zysk operacyjny. W zeszłym roku wyniósł 232 mln zł. Strata netto to efekt głównie wysokich rezerw. W IV kwartale wyniosły 1,27 mld zł, a w całym roku około 1,4 mld zł. Prawie 70% tej kwoty wynika ze zmiany wyceny wartości zabezpieczeń. Dodatkowe rezerwy zostały utworzone na kredyty korporacyjne w sektorach: stoczniowym, energetycznym, usług motoryzacyjnych oraz nieruchomości. Według przedstawicieli Kredyt Banku, wskaźnik pokrycia należności nieregularnych rezerwami wzrósł do 52%, z 42,5% na koniec 2002 roku. Pod tym względem spółka zajmuje drugą pozycję w sektorze, po Pekao.
Wiceprezes Guy Libot wyjaśnił, że w tym roku Kredyt Bank nie przewiduje tworzenia dodatkowych wysokich odpisów na portfel kredytowy.
Bank przeprowadza gruntowną restrukturyzację, której celem jest zwiększenie sprzedaży i obniżenie kosztów. W tym roku zamierza zwolnić około 500 osób z 6,86 tys. zatrudnionych na koniec 2003 roku. W zeszłym roku proces redukcji objął 414 osób.
Dzięki sięgającemu ponad 8 mld zł wsparciu ze strony głównego akcjonariusza - belgijskiej grupy KBC mającej aktywa o wartości 224 mld euro, czyli dwa razy wyższe niż wszystkie polskie banki - Kredyt Bank jest w pełni bezpieczny. Pomoc inwestora polegała na zakupie akcji o wartości 665 mln zł (w IV kwartale ub.r.), zapewnieniu objęcia nowej emisji o wartości 600 mln zł, wpłacie 630 mln zł na rachunek Kredyt Banku i gwarancjach spłaty kredytów (6,4 mld zł). Inwestor zadeklarował też gotowość objęcia bankowych papierów wartościowych na kwotę 800 mln zł.
Na koniec 2003 roku współczynnik wypłacalności Kredyt Banku wyniósł 8,8% (dla grupy KB 9,2%). Po rejestracji nowej emisji, która będzie przeprowadzona w II kwartale br., wzrośnie do 12%, wobec 8% minimum wymaganego przez NBP.